
_
Miałem 10 lat
jakaś starsza kobieta
w pędzącym tramwaju
nie sięgła kasownika
a bała się wstać
“Skasuje mi pan bilet?” – spytała
śmialiśmy się oboje
miałem 10 lat
i za tego “pana”
pierwszego w moim życiu
skasowałem jej ten bilet
po trzykroć
całym sercem
zamaszyście
pewnie nigdy nie miała tak dobrze
skasowanego biletu
a dziś na parkingu
pod supermarketem
stuletni staruszek
co się bał wirusa
pchnął mnie laską
i powiedział
“Trzymaj się ode mnie
z daleka
tak ze dwieście metrów
młody człowieku”
śmialiśmy się obaj
a potem pomyślałem
że było to zapewne
ostatnie “młody człowieku”
w moim życiu
hmm
tak…
tak to jakoś…
zleciało…
nie wiem kiedy…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: Julianna Świrska / wawa 2019