_

_
Byłaś jak wiosna
powiedzmy w środku maja
taka jędrna
soczysta
i świeża
a ja
byłem silny jak dąb
teraz tylko patrzeć
jak któregoś wieczoru
powrócisz do chałupy
zgarbiona
z kijem w ręku
z wiązką chrustu
na plecach
i zastaniesz mnie w sieni
na zydelku
drżącą dłonią
będę moczył
w ciepłym mleku
pajdę chleba
hahaha
lecz tak na
poważnie…
to co się wydarza
w międzyczasie
to jest cud
prawdziwy
cud
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: Jason Marsh