WHY ?

_

_

Wracaliśmy z Kopenhagi

tym samym pociągiem

ta Amerykanka

ze swoim psem

i ja

znaliśmy się tylko z widzenia

ale jej powiedziałem

że po drugiej stronie mostu

zostawiłem samochód

i że mogę ją zabrać

i tego jej psa

strasznie się ucieszyła

tym bardziej

że padał deszcz

gdy wsiedliśmy do wozu

jak automat

wycelowałem palec

wskazujący

w panel radia

lecz nim jakaś kapela

gruchnęła łomotem

nim sprzedawcy czegoś tam

zjawili się ze swymi

męczącymi reklamami

ona

ta Amerykanka

uniosła otwarte dłonie

jak dwie tarcze

i powstrzymała mnie

kręcąc głową

“szszszszsz” – wyszeptała

“szszszsz”

“szszsz…”

“sz…”                                                                                                      

chwilę siedziałem w bezruchu                                            

nim dotarło do mnie

jak wielu rzeczy używam

tylko dlatego

że je mam

i tylko dlatego

że są

włączam radio

bo je mam

chrupię chipsy

bo są

i dokładnie tak samo

jest z cukrem

telewizją

władzą

z niektórymi

słowami…

i w ogóle

z wieloma rzeczami

wtedy

nie włączyłem

tego radia

usłyszałem deszcz

bębniący o szyby

rozmawialiśmy

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: hyperrealistic oil painting, “Complete stop” by Gregory Thielker

Dodaj komentarz