_

_
Młody orzech zobaczył
przepiękną jabłonkę
całą w kwiatach
delikatną i pachnącą
ona urzekła jego
a on urzekł ją
w czasie burzy
osłonił ją od wiatru
i od tamej pory
dużo rozmawiali
coraz więcej
i więcej
cóż to były za noce
cóż to były za dni
i noce
tacy strojni oboje
tacy młodzi
białe i różowe
wianki kwiatów
wśród soczystej zieleni
młodych liści
i słońce
i księżyc
i deszcz
i owoce
ptasie harce
i trele w konarach
tak wiele
tak wiele się
wydarzyło
długo by opowiadać
lecz wreszcie
przyszła jesień
i odleciały ptaki
przygasło słońce
a noce stały się chłodne
opadły liście
i teraz
w świetle księżyca
widać jedynie nagie
wiatrem do ziemi przygięte
już nie tak piękne jak kiedyś
konary
tych dwóch drzew
w których przestały krążyć
soki
przestało buzować
życie
gałęzie niczym ramiona
szukają sie w ciemnosci
smutne
zatroskane
jakby nie wiedziały
że to jeszcze nie koniec
bo przecież
Wielki Ogrodnik
przygotował dla nich
wiosnę
i przecież znów zakwitną
białe i różowe
wianki kwiatów
wśród soczystej zieleni
młodych liści
i znów
będzie słońce
księżyc
deszcz
i owoce
ptasie harce
i trele w konarach
tak wiele
tak wiele się jeszcze
wydarzy
dlugo by
opowiadać…
uwierz
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: “Two Trees” by Osnat Tzadok