_

_
To był mój
Przyjaciel
taki przez duże pe
właściwie jedyny
najlepszy
prawdziwy
jakież to było piękne
ważne
i krzepiące
ta nasza przyjaźń
gdy obaj byliśmy
młodzi
i bez kasy
lecz potem już tylko ja
byłem bez kasy
przez dłuższy czas
i jakoś…
nie dało się tego
utrzymać
cóż…
czasem
widuję go w telewizji
jak czyta swoje
wiersze
które ja
wciąż
nie do końca
rozumiem
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
. . . . . . . . . .