_

_
Ten storczyk z supermarketu
zakwitł nagle
w środku nocy
w środku zimy
na moim parapecie
jak gdyby chciał powiedzieć
“będzie dobrze
będziesz żył”
wstałem
i poszedłem do łazienki
umyć zęby
i rozczesać włosy
pierwszy raz
od wielu dni …
“lepiej ci ?”
spytałaś
“ten storczyk z supermarketu…
zakwitł nagle…”
odrzekłem
.
.
.
.
.
.
.
.
A mój właśnie obumarł
i w cale mnie to nie martwi.
Kwiat w domu
to jak więzień za kratami
bez oddechu powietrza
i smugi słońca
Wolę kwiaty na łące
Pozdrawiam
PolubieniePolubienie