_

_
Leżę w gorączce
moje ciało
jest jak zbyt luźny
spadający but
ciągle się z niego wysuwam
i muszę walczyć
by wsunąć się w nie
z powrotem
brak mi już sił
i nie wiem czy warto …
moje łóżko
wydaje się mieć
kilometr długości
a ja sam
chyba jestem dłuższy
bo stopy
wystają mi spod kołdry
i są porośnięte bluszczem
którego nijak nie mogę
zrzucić …
leżę w gorączce
w tej czarnej malignie
lecz wiem
że tu jesteś
i wiem
że gotujesz dla mnie
rosół
taki jak lubię
i słyszę Twój głos
słyszę
jak krzątasz się po domu
rozmawiasz ze zwierzętami
i śpiewasz piosenki
i to
właśnie to
tylko to
wciąż trzyma mnie
przy życiu
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.