KRYTYK

_

_

Czytałem dziś trochę wierszy

nadesłanych

na pewien konkurs

te wiersze 

niczym lśniące

nieziemskie latawce

jeden za drugim

płyną lekko

melodyjnie

bez skazy

bez 

chropowatości

są wolne od zająknięć

i zadyszki 

prawie

doskonałe …

poezja 

schodzi 

na psy

.

.

.  

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: “Poeta i jego Muza” (1925)  By Giorgio de Chirico

Dodaj komentarz