PRĄD

_

_

W moich czasach długopisy

wypisywało się do końca

a potem 

zmieniało się wkład

w owych czasach wiersze

szeleściły

moje wiersze 

pachniały papierem

i atramentem

a jeśli się zdarzyło

że uroniłem łzę

miewały rozmazane 

końcówki

dziś wszystko to tylko

bezwonne kryształy 

drgające w polu 

elektrycznym

w razie kolejnej 

rewolucji

nie będzie stosów książek

płonących na placach

wystarczy 

że wyłączą nam

prąd 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Dodaj komentarz