MĘŻCZYZNA I KOBIETA

_

_

Nie

ja się nie gniewam

na szczęście nie jesteśmy

tacy sami

dzięki Bogu jesteśmy

całkiem różni

i tylko stanowimy

coś w rodzaju przymierza

jak wysoka trawa

w akermańskim stepie

i falujący w niej wiatr

jak błękitne niebo

i zielony ocean

scalone jedynie

szwem na horyzoncie

przyglądamy się sobie

zdziwieni

jak trudno nam przeniknąć

i pojąć nawzajem

nasze myśli

lecz przecież

bądźmy szczerzy

tak zostaliśmy

stworzeni

nie inaczej

a zatem

rzecz wcale nie w tym

by stanowić monolit

bo symetrii tu nie ma

dwie połówki to bzdura

to się nigdy nie uda

tu raczej chodzi o to

by się spleść w uścisku

i współpracować

jak rzeka i młyn

jak wieża i dzwon

jak orkiestra smyczkowa

i amfiteatr z kamienia

lub po prostu

jak mężczyzna

z kobietą 

jesteśmy jak ogień

i woda

które jednak potrafią

tak pięknie się

jednoczyć

gdy przyjdzie

dajmy na to

ugotować jajka

i zaparzyć kawę…

à propos…

no już …

otwórz …

chodź …

śniadanie gotowe.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Andrea Kowch “In My Mind”

Dodaj komentarz