. . . 35

_

PIC00003.JPG

_

Winda ruszyła

staliśmy tam we trzech

każdy z kubkiem latte

w dłoni

a więc sprzedajesz dom? – spytał Calle

rozwodzimy się – odrzekł Johan

żartujesz chłopie ?!

nie bracie …

zapadło milczenie

przez chwilę

słychać było jedynie

skrzypienie lin

dom to bagatela – westchnął Johan

są trudniejsze sprawy

wiesz

te drobne rzeczy

mamy starą szafę                                                                

grającą

na monety

winylowe płyty

ABBA i takie tam

żadne z nas nie może  

odpuścić tej szafy 

i to jest w tym wszystkim

najtrudniejsze 

no i jeszcze są dzieci – dodał Calle

no właśnie 

człowieku

dzieci 

taaa

ile lat z nią byłeś ?

9

a ja z moją 5

kupa czasu bracie

taaa

człowieku 

epoka …

znów milczenie

i wtedy

popatrzyli na mnie

bałem się że zaraz

któryś z nich  zapyta

od ilu lat ja

jestem ze swoją 

kobietą

stałem zesztywniały

jak niemy złoczyńca 

pod pręgierzem

z gardłem ściśniętym                                                                     

stalową obręczą

irracjonalnego poczucia 

winy

bo znów jestem jakiś 

inny 

cholera

inny niż wszyscy

dziwak

niedopasowany

jak klocek Lego

nie z tego zestawu

albo

jak malowany 

ptak …

liczyłem sekundy

do parteru

chciałem już tylko

być w domu

położyć głowę

na Twoich kolanach

i opowiedzieć Ci

o tym

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot.arch: “Rodzina człowiecza”/ H. Malinowska

Dodaj komentarz