_

_
To była dla nas wszystkich
długa
trudna noc
twarde stołki barowe
i trudne tematy
R. wciąż dolewał
whisky do ognia
huczały obawy
i pękały żale
bo nasz wiek
doświadczenie
i pieniądze
są w tych dziwnych czasach
nic nie warte
skoro chce nam się płakać
za każdym razem
gdy mamy wyjść z domu
konkluzja
jesteśmy pokonani
samotni
zawstydzeni
i na dobrą sprawę
zupełnie bezradni
bo nawet nie wiemy
z kim się bić …
.
obudziłem się wcześnie
wciąż jeszcze widziałem
świat w sepii
zszedłem na dół w nadziei
że może znajdę w kuchni
jakiś czajnik
trochę kawy
cokolwiek
co przywraca rytm
harówie serca
i pozwala odzyskać
kolory …
.
lecz widocznie
ktoś musiał
wstać
jeszcze wcześniej
ktoś
przygotował śniadanie
i po cichu wyszedł …
.
niby zwykła rzecz
a tak naprawdę
niezwykła
drobny gest
a przecież
pachnie sensem
bo jak długo myślimy
o sobie nawzajem
w taki sposób
tak długo jest nadzieja
że jednak
pozostaniemy
niezłomni
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: wł