_

_
Dane mi było uwierzyć
w istnienie Opatrzności
Siły Sprawczej
Niebieskiego Demiurga
Boskiego Rzemieślnika
Stworzyciela Wszechrzeczy
jakiekolwiek by było
Jego imię …
i rzecz jasna
nie mam na Jego obecność
naukowych dowodów
ty za to powiadasz
Boga nie ma
i nigdy nie było
choć też nie potrafisz
nijak tego dowieść
nauka
nic tutaj nie może
nauka
zostawia nas obu
na lodzie
bracie
jeśli zatem damy
spokój nauce
zostaje nam jedynie
wiara
tylko wiara
(i ciebie to dotyczy
bo wierzyć
że Bóg nie istnieje
to też wiara)
a wiara
z definicji
karmi się wyłącznie
pragnieniami
rodzi się w domysłach
opiera na przesłankach
niczym więcej
lecz ta moja wiara
ma mocne korzenie
od zarania dziejów
we wszystkich religiach
żywotach myślicieli
tradycji
filozofii
sztuce
i rzecz jasna
w naturze
bo wiesz …
kiedy patrzę w niebo
i przyglądam się ptakom
myślę o kosmosie
albo słucham muzyki
kiedy kocham
lub kiedy się smucę
kiedy czytam wiersze
rozmyślam o atomach
i jem avokado
to dostrzegam w tym jakiś
zamysł przedwiecznego
programisty
i wierzę
wierzę
i mam ku temu
wyraźne powody …
i pytam
co temu przeciwstawisz ?
bo wychodzi na to
że jedyna krynica
twojej wiary
to negacja
czysty opór
śmianie się ze mnie
puste
buńczuczne deklaracje
i ten wyciągnięty
paluch
i nic więcej
nie masz nic
masz tylko te swoje
“nie bo nie”
oto cała twoja
mizerna amunicja
a zatem z logicznego
punktu widzenia
(przecież kochasz logikę)
który z nas jest bardziej
racjonalny
bracie ?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
___