POWRÓT DO DOMU 

_

_

Nad ranem

wracam do domu

stoczyłem kolejne bitwy

mam poranione dłonie

sine usta

grudki soli we włosach

lecz żyję  

i wracam do domu 

bo mam tu 

cztery ściany

tabletki od bólu 

wszystkiego    

ciepłą wodę

miękkie ręczniki  

lampkę na biurku

szklaneczkę whisky 

bluesa z głośników

moje psy

zeszyty

i ołówki 

oto czego mi trzeba 

gdy zmęczony

nad ranem

wracam do domu

lecz najcenniejszy

niczym złota obręcz

co to wszystko spina

jest Twój spokojny 

oddech

w sypialni …

po cichu 

by Cię nie zbudzić 

przymykam drzwi

nie masz pojęcia

jak się cieszę

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

Dodaj komentarz