_

_
W rzadkich chwilach wytchnienia
czuję się trochę
jak podstarzały klaun
lata lecą
szału nie ma
piszę te wiersze
i niczym Li Bai
ten starożytny
chiński poeta
(tu trochę sobie schlebiam)
składam z nich papierowe
łódeczki
i puszczam na wodę
i tak od lat
znikają za zakrętem
rzeki
bez śladu
bez żadnego odzewu
i nie mam z tym problemu
ja to robię
bo muszę
bo inaczej się nie da …
mniejsza o to
w każdym razie
jedna z nich
z pewnym wierszem
o szorstkich
męskich sprawach
po latach nagle
wróciła
ktoś zza oceanu
(Huntsville – Alabama
widzę jego IP)
nie podpisał się nawet
wystukał jedynie
w widocznym pośpiechu
kilka słów uznania
“dzięki żeś to napisał”
zakończył
i tyle
i to mi wystarcza
by wiedzieć
że jednak
warto
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot : Disney Minnie Mouse Smoking – autor nieustalony
Słowa uznania i Podziękowanie za dotychczasową Twórczość 🙂
PolubieniePolubienie