_

_
Święty Walenty córki nie miał
lecz gdyby był ojcem
pewnie by się zgodził
(jako lekarz z zawodu)
że także i ten
rodzaj miłości
to czysta chemia
i prąd elektryczny
albowiem
cokolwiek mówią
egzaltowani poeci
to wewnątrzpochodny narkotyk
fetylo … felyto … fe…
fenyloetyloamina
sprawia
że miłość
i psychodeliczny trans
to fazy tożsame
w związku z czym mężczyzna
który kocha
bywa czasem narwany
nieobliczalny
i zły
tak jakby był
na haju …
a ten Twój przyjaciel
to dobry chłopak
ja mu jednak
na wszelki wypadek
powiedziałem
że może i jesteś trochę
rozpieszczona
lecz jak się na niego
poskarżysz
to będę go musiał
zabić
a gdyby włos
spadł Ci z głowy
to będzie błagał
bym go zabił
wiesz ….
taka niemądra gadka
z jakiegoś kiepskiego
amerykańskiego filmu
taaa …
w każdym razie
zaraz potem
puściłem do niego oko
lecz on wyglądał
jakby to wziął
na poważnie
w moich źrenicach
zobaczył zapewne
że jeśli idzie o Ciebie
to ja naprawdę
jestem
uzależniony
i cały czas
na haju
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: Olga Dyżakowska