NIEPOROZUMIENIE

_

_

Opuściłem szybę

aby przetrzeć lusterko

i wtedy podeszła 

jedna z tych pielęgniarek

co wyszły przed budynek

na papierosa

pochyliła się

a jej dekolt sprawił

że …

mniejsza o to …

w każdym razie

“patrz jej w oczy”

“patrz jej w oczy”

myślałem nerwowo

a ona

powiedziała:

“wiesz

za każdym razem

jak się tu pojawiasz

mamy problem z jedną

z naszych podopiecznych

ta dystyngowana dama

ma 97 lat

i ubzdurała sobie

że jesteś jej mężem

gdy cię widzi 

robi się niespokojna 

i każe nam natychmiast 

cię przyprowadzić”

“nie jestem jej mężem” – odrzekłem  

nadal z najwyższym trudem

patrząc jej w oczy                                         

“dziwna sprawa – ciągnęła 

ona jest prawie 

niewidoma

widzi jedynie 

zarysy postaci

ale ty

kiedy się poruszasz …

wiesz 

rozmawiałyśmy o tym

z dziewczynami …

nawet w tych zarysach

mógłbyś uchodzić za                      

gentlemana

starej daty

takich mężczyzn już dzisiaj 

nie robią

w twoich ruchach jest taki

magiczny spokój

nawet jak zgniatasz w dłoni

tekturowy kubek po kawie

i uchylasz wieko śmietnika

by go wyrzucić

robisz to w taki sposób …

to są czary …

jej mąż pewnie właśnie

taki był

arystokrata

dobry towarzysz

uważny rozmówca

co nigdy się na nic

nie skarży

i nie unosi

nigdy się nie poci

przed niczym nie

ucieka

i zawsze wie

jak sie zachować  

i co powiedzieć …”

uśmiechnąłem się

i odjechalem

prawie z piskiem opon

uciekłem

bo nie wiedziałem

co powiedzieć                                                       

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: /pan w podomce z pomeranianem / Stan

Dodaj komentarz