_

_
Ty to masz szczęście
że mieszkasz w tej
Australii – mówili
chłopie !
wyjął spod stołu
spracowaną
pogiętą reumatyzmem
dłoń
lewą
bo lewej mniej się wstydził
i chwycił szklankę
i łapczywie pił
jak gdyby chciał wypłukać
zalegający w gardle
azbestowy pył
jakby chciał zapomnieć
30 lat udręki
wśród pająków i węży
w bezlitosnym słońcu
kiedy konik polny
stara jabłoń
i polski chleb
były obecne
w jego snach
co noc
o ile w ogóle mógł spać
jakby chciał zagłuszyć
wciąż słyszany
płacz matki
która już wtedy wiedziała
że więcej go
nie zobaczy
i jakby się wstydził
nieznośnej irytacji
swojej wnuczki
gdy mała nie rozumie
co on do niej mówi …
i w ogóle to dziwne
że po tylu latach
jego starsi bracia
wyglądają młodziej
niż on …
wypił
odstawił szklankę
schował dłoń pod stół
ano – powiedział
czasem trzeba mieć
trochę farta
w życiu
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: Dmitrij Markov