_

_
Byłem w tarapatach
jakimś cudem znalazłem
telefon
(komórek wtedy nie było)
i zadzwoniłem do człowieka
który mógł mi pomóc
odebrała jego
żona
“on śpi” – powiedziała
przedstawiłem jej swoje
położenie
milczała dłuższą chwilę …
“no cóż – powiedziała wreszcie
masz problem
musisz sobie
poradzić”
i odłożyła słuchawkę
zostawiła mnie
samego
w środku zimy
w środku nocy
w obcym kraju
gdzieś na krańcu
świata
z zepsutym samochodem
bez pieniędzy
bez jakiegokolwiek
planu
na stacji benzynowej
którą za chwilę
zamkną …
“no cóż
masz problem
musisz sobie
poradzić” – myślałem
rzucony na pastwę
rozwścieczonego losu
lecz zarazem
całkiem na serio
olśniony
tą rzeczową
jakże ważną
najpiękniejszą
najcenniejszą radą
jaką można dać
mężczyźnie
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: Tamara Łempicka / Telefon II/ 1930