_

_
Policzyłem
że przez te wszystkie lata
podczas naszych spacerów
przeszliśmy razem jakieś
9000 kilometrów
to jak z Nowego Jorku
do Los Angeles
i z powrotem
Ameryka w poprzek
dwa razy
gdy się z kimś odbyło
taką podróż
to nie dziwne
że potem
w pojedynkę
wszystkie te drogi
mosty
lasy
i wąwozy
wydają się dziwnie
puste
nieciekawe
niegodne uwagi
kawał świata mi z tobą
ubyło
straciły swój zwykły sens
widoki
zapachy
i dźwięki …
nie cieszy mnie nic
dalej pójdę
sam
i wiem
że nigdy nie pojmę
fenomenu życia
i smierci
i nie dowiem się czemu
kiedy kopie się grób
dla przyjaciela
to zawsze pada
deszcz
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
…