CZEKAJĄC NA CIEBIE PRZED WEJŚCIEM DO SKLEPU Z DAMSKĄ BIELIZNĄ

_

_

Pamiętam

jak w nieogrzewanym holu

dworca Łódź Fabryczna

czekałem na Ciebie

zziębnięty

prawie siny

bo Twój pociąg przyjeżdżał do miasta

półtorej godziny później

niż mój

a ja chciałem

niby przypadkiem

spotkać Cię na pętli

tramwaju 45

tylko po to

by spędzić z Tobą kolejne

25 minut

i tak co tydzień

niby przypadkiem

wpadaliśmy na siebie

w drodze do akademika

i byłem przekonany

że nie wiesz

jaka ze mnie niemota

a Ty wiedziałaś

od pierwszego wejrzenia …

a potem czekałem

aż wrócisz z wakacji

rozpuścisz włosy

przyjedziesz do mnie

powiesz rodzicom

powiesz “tak”

wyjdziesz z łazienki

zrobisz zakupy

urodzisz dzieci

przeczytasz mój wiersz

czekałem

aż się uśmiechniesz

dopijesz kawę

otworzysz prezenty

posadzisz peonie

zaparzysz rumianek

ufarbujesz siwiejące

włosy …

i zawsze

ilekroć na Ciebie

czekałem

warto

było.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Olga Dyżakowska

Dodaj komentarz