_

_
Ilekroć przechodzę z psem
obok tego domu
starców
mężczyznę
który każdego wieczoru
w niezwykłym skupieniu
godzinami zmienia
kanały
uparcie szukając czegoś
co go wreszcie zajmie
co ukoi nerwy
pozwoli zapomnieć na chwilę
czegoś
co może go nawet i
porwie
da nadzieję
wreszcie pozwoli
odetchnąć
co wieczór bezskutecznie
poszukuje w tym wszystkim
odrobiny
sensu …
właściwie
to robi coś
co robił całe
życie
od zawsze
jak my
wszyscy
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: wł.