SYLWESTER W DOMU OPIEKI

_

_

Zoe ma dziś

nocny dyżur

przetańczy tę noc

z pułkownikiem w pasiastej

piżamie

próbując go raz za razem

zmusić 

by wrócił do swego 

pokoju

pozwija szarfy

z papieru toaletowego

i zmiecie migotliwy pył

porozbijanych szklanek

z posadzki

a o północy

zaparzy pułkownikowi 

kakao

“lepiej niech siedzi w kuchni

i gada do radia

niżby miał łazić …”

alarm w piątce

alarm w ósemce

przez te petardy na dworze

niektórzy myślą

że wrócili Niemcy

trzeba mieć mocny

gumowy fartuch

i wielkie serce

by wytrwać

Zoe wytrwa

wróci do domu nad ranem

zmyje makijaż

i jak inne dziewczyny

po tej długiej 

wyjątkowej nocy

położy się spać

tasując przed oczyma

emaliowane tabliczki

noworocznych postanowień

tych samych

co rok temu

wciąż aktualnych

i wciąż

jakimś cudem

niespełnionych

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

wiersz z 2017, zredagowany.

mal: Tim Okamura / Nurse Tracey/

Dodaj komentarz