_

_
A pamiętasz Grząskiego ?
cóż
trafił do naszej szkoły
tylko dlatego
że jego babka mieszkała
w tym mieście
starowinka
nierozgarnięta tak samo
jak on
hehe
taka rodzina
oj
daliśmy mu popalić
głupkowi
ale on się prosił
powinien był zostać
na wsi
nie umiał się bić
nie potrafił pić
z byle powodu robił się
czerwony
“ oferma Grząski
w dupie szeroki
w barach wąski”
oj
nie miał łatwego
życia
pamiętasz ?
no i wyobraź sobie
że po latach
spotkałem się
z chłopakami
Wielgus – chirurg plastyczny
Gąbka – znany reżyser
Plama – właściciel drukarni
Żużu – antyterrorysta
no i ja
siedzimy w pubie
przy bulwarze
pub nasz
pijemy
druga w nocy
i nagle wchodzi
on…
Grząski
poznałem go od razu
bo niewiele się zmienił
a w ręku miał
kosz z kwiatami
hehe
z kwiatami
bo on wyobraź sobie
sprzedaje bukiety
po knajpach
jak Boga kocham
„pan kupi bukiecik dla pani”
i tak dalej
rozumiesz ?
stary chłop
i do czego doszedł ?
zachowaliśmy powagę
wzięliśmy go na spytki
zaraz się pierdykany
zrobił cały czerwony
i powiada
że z tego idzie wyżyć
bo on tak z żoną
już od lat
we dwoje
stare miasto
i bulwary nad rzeką
w sumie kilkadziesiąt
knajp
co noc
że czasem brakuje
tych kwiatków
bo mężczyźni bywają
hojni
dla swych dam
i wtedy ona
znaczy ta jego
żona
zastukała w szybę
cholera
fajna laska
taka trochę
pyzata
ale strasznie miła
( tyle
że coś z nią przecież
musiało być nie tak
bo żeby z Grząskim …? )
no i pożegnał się
i wyszedł
znowu cały czerwony
ona wtuliła się w niego
coś mu tam nawijała
podskakując jak mała dziewczynka
pocałował ją w czoło
ona mu poprawiła
szalik
i tak poszli do domu
razem
trzymając się za ręce
poszli sobie
do siebie …
a my
zostaliśmy w tym pubie
przy bulwarze
druga w nocy
nie mówiąc już wiele
Wielgus – po trzecim rozwodzie
Gąbka – wylany z teatru
za picie
Plama – bankrut z długami
Żużu – samotny narkoman
no i ja
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
z cyklu “historie”
r. 2017, przeredagowany
mal: Arthur Melville /Four Men in a Restaurant/