_

_
Ten taras na tyłach domu
od północnej strony
odwiedzam rzadko
i nie wiedziałem
że moja ulubiona
śliwa
tak obrodziła
co za widok
natura sypnęła
obfitością
drzewo się ugina
pod mirabelkowym cudem
jak nigdy wcześniej
bo nigdy wcześniej
aż tak …
niebo darzy
to jak wygrana
na loterii
ale …
na pewno są kwaśne
albo z robakami – pomyślałem
pewien że wszelka moja
radość
lub zadowolonie
z obrotu spraw
będą natychmiast
ukarane
przez przewrotny los
w niejasnym poczuciu winy
sam wymyślam haczyki
przekonany
że mnie się przecież
nie należy
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: wł.