KIEROWCA FURGONETKI

_

_

Gdzie jesteś leszczu ? – zapytała

w trasie grubasie – odrzekł

potrzebny mi samochód – powiedziała

dziś wieje od zachodu

chciałabym pojechać nad zatokę

popływać …                         

wypił łyk kawy z termosu

spojrzał na zegarek

w domu będę najwcześniej 

koło dziesiątej – powiedział

eee … o dziesiątej – odrzekła

to będziesz mnie mógł w dupę 

pocałować …

i odłożyła słuchawkę   

zapalił papierosa   

skręcił na południe                 

wjechał na autostradę

uśmiechał się do siebie                

co chwilę wracał myślami      

do jej słów       

do dziesiątej było jeszcze

parę godzin

nie mógł się         

doczekać  

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Dmitri Markov

Dodaj komentarz