ALZHEIMER I ŁZA 

_

_

W Wigilię miała dyżur

zawiozłem ją do pracy

bo było ciemno

zimno  

i padał mokry śnieg

mamy nowego pacjenta – powiedziała

i on wczoraj 

późnym wieczorem 

stał przy swoim łóżku

z kołdrą na głowie 

i się kołysał                                                  

wiesz …

wyglądał jak rabin

nakryty modlitewnym szalem

dyskutujący z Bogiem …

ale on po prostu                            

chciał się położyć 

chciał iść spać   

tylko nie wiedział 

nie pamiętał                

jak …

głos jej jakby     

zadrżał   

milczałem 

chwilę potem wysiadła      

kątem oka widziałem 

jak skrycie ociera

łzę …                                    

a może się mylę            

przecież to pielęgniarka

z dwudziestoletnim 

stażem 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

rys: Paul Cadden / Study VII  (2024)

Dodaj komentarz