DROBIAZG

_

_

Lars spędził jakiś czas 

w Zimbabwe

zajmowałem się wtedy

jego domem

i psem

przywiózł mi za to                 

drobiazg

bawełnianą koszulkę

w takie śmieszne

afrykańskie wzorki …

trudno mi w to

uwierzyć                              

ale Larsa już nie ma

i chyba właśnie mija 

30 lat

od owej jesieni

a ta koszulka

doprawdy dziwna rzecz

nie straciła nic                            

z fasonu

ani kolorów …                                       

podobnie jak moje 

wspomnienia

o Larsie

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

Z TOBĄ  

_

_

Wyobraź sobie mały 

zapyziały dworzec

w wilgotny

chłodny wieczór

koniec października

pusto

kasa i kiosk zamknięte 

na brudnych ścianach

wyblakłe reklamy typu :

“Zwiedzaj Zamojszczyznę!”

rozładowany telefon

i jedna licha żarówka

zbyt ciemno by przejrzeć 

gazety

nie ma już kawy w termosie

ławka twarda

a najbliższy pociąg

do Koluszek

przyjedzie za 6 godzin 

lecz jednak …

nie jest to sytuacja

której bym się bał   

gdybym tylko miał

Ciebie u boku

bo to by zmieniało

wszystko

siedzielibyśmy sobie

i rozmawiali

dałbym Ci mój szalik

znalazłabyś w torebce

ostatniego cukierka

i zjedlibyśmy go 

na pół  

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Ricardo López Cabrera (1895)

GORZKA CHWILA SZCZEROŚCI

_

_

Nostalgia to mit

owszem

tęsknię

lecz chyba jedynie

za sobą samym

z czasów dzieciństwa

i młodości

a nie za tym dziwnym

poyebanym krajem

kłębowiskiem pazernych

małostkowych żmij

co mnie witają

suchym chlebem

i solą w oczy

ich przenajświętsze

martyrologie

kosy

bagnety

wódka

i krew

odzierają mnie

ze spokoju

wiary

miłości

i gotówki

z pobożną pieśnią

na bezbożnych ustach

wołają : OJCZYZNA !

podczas gdy ja …

chcę żyć

chcę umrzeć

na Północy

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

“… chcę żyć, chcę umrzeć na Północy” – wersy z hymnu szwedzkiego.

.

mal: Jacek Malczewski / Melancholia (1890–1894)

OCZAMI DZIECIAKA

_

_

Ojciec traktował psa 

źle

oschle

bez szacunku

“jak nie chce 

to niech nie źre” – mówił          

“co najwyżej zdechnie” 

albo

“dopiero jak będzie 

minus 30

to wpuście bydlaka

do sieni” …

za to matka 

dbała o psa      

należycie

wyjmowała mu kleszcze

choć często się bronił                  

“trzeba go szczepić” – mówiła

“nie dawaj mu kości

z kurczaka !”

albo

“niech go ktoś przytrzyma

bo muszę mu obciąć

pazury” …

pewnej niedzieli

po kościele       

sołtys 

pół żartem  

pół serio zawołał 

“wasz kundel ujada po nocach

będę go musiał 

odstrzelić !”   

ojciec nic nie powiedział

lecz potem

w drodze do domu

mruknął            

“ruszy mego psa

to łeb urwę” …                    

i tym sposobem ojciec 

jawił się nam    

jako obrońca             

i przyjaciel zwierząt

zaś matka                 

jako ich

oprawca

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: fragment obrazu “Trumna chłopska” Aleksandra Gierymskiego (1895)

.

historia zasłyszana.

SILNIEJSZA

_

_

I znów zwaliło się niebo

na mój święty spokój

i po raz kolejny

mimo wszystko

Ciebie mam

u boku

jak tarczę

jak miecz

jak dobre wspomnienie

jak łyk zimnej wody

i obietnicę wytchnienia

na czas

kiedy wreszcie  

opadnie bitewny 

pył

podajesz mi chusteczkę

trochę zła

jakbyś się wstydziła

że dałem się opluć

lecz ja wiem

że mnie nie opuścisz

do

śmierci

że póki co

jesteś od niej 

silniejsza

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Olga Dyżakowska.

VILDA

_

_

Odświętnie ubrani maturzyści

w białych czapkach

wybiegają ze szkoły

ich rodziny

i przyjaciele

robią zdjęcia

skandują ich

imiona

są kwiaty

wiwaty

konfetti

gwizdki

trąbki 

balony …

za chwilę wszyscy

rozjadą się do knajp 

lub zielonych ogrodów

gdzie czekają tradycyjne 

namioty

zastawione stoly

szampan

i kolejni goście …

tylko Vilda wychodzi 

sama 

boczną furtką

idzie na pociąg

w drodze na stację

zdejmuje odświętną bluzkę

i tę białą czapkę

chowa je do torby

bo trochę się wstydzi

wzroku ludzi …

widziałem ją wczoraj

z okna mojego

samochodu

poznałem ją od razu

bo była w każdej szkole

do ktorej chodzilem …

“gratulacje Vilda” 

szepnąłem

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Julianna.

ZMĘCZONY

_

_

Tyle jest niepojętych cudów

i takie piękne czary

dzieją się na tym świecie

lecz ostatnimi czasy

jakbym to widział 

przez szybę

bo coraz częściej 

nie rusza mnie nic …

i tyle jest zła na Ziemi

autentycznego bólu

wołania o pomstę do nieba

i do piekieł

a jednak

jakbym tego nie słyszał 

bo szczerze mówiąc 

nie rusza mnie nic … 

schlebiał bym sobie

gdybym sądził

że to kwestia dojrzałego

okrzepłego w rutynie

ducha 

owoc doświadczenia

mądrości

wiedzy …

nic z tych rzeczy 

ja po prostu 

coraz częściej

bywam 

śmiertelnie

zmęczony

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Dmitry Markov.

SZACUNEK

_

_

Miłość to pojęcie wielkie

ogromne

co chodzi w parze 

z takimi słowami jak 

wieczność

szaleństwo 

namiętność 

raj …    

wcale nie musisz kochać 

zwierzaka

bo miłość to doprawdy  

wielka rzecz 

jest jednak  inne 

skromniejsze słowo

co w dziwny

zaskakujący sposób

oddaje wszystko

co czuję

i co jestem im winien …

szacunek

tutaj wystarczy

po prostu 

szacunek

jeśli wiesz

o czym mówię

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Empik/ Jean Reno na Targach Książki Empiku, maj 2025

SERCE AMIS

_

Przed laty bywało
że gdy pogłaskałem psa
musiałem umyć ręce
a uślinione przypadkiem
spodnie
natychmiast ściągałem
i na kiju wkładałem
do pralki
byłem cholernym
czyściochem
lecz teraz …
krótko mówiąc
śpię z psem
i jem z nim z jednej
miski
wyszło na to
że wszelkie moje dumne
człowiecze zasady
poglądy
zwyczaje
moje tezy
wierzenia
filozofie
strategie
nawet wiersze …
że to wszystko
może się okazać
gówno warte
przy bliższej konfrontacji
z jednym
takim małym
psim
sercem …
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: wł / niezapomniana Amis (2017 -2024) ❤️‍🩹