SKAZA

_

_

Ten taras na tyłach domu

od północnej strony  

odwiedzam rzadko

i nie wiedziałem                     

że moja ulubiona 

śliwa 

tak obrodziła

co za widok

natura sypnęła 

obfitością

drzewo się ugina 

pod mirabelkowym cudem

jak nigdy wcześniej 

bo nigdy wcześniej

aż tak …              

niebo darzy

to jak wygrana

na loterii 

ale …

na pewno są kwaśne 

albo z robakami – pomyślałem

pewien że wszelka moja

radość

lub zadowolonie

z obrotu spraw

będą natychmiast 

ukarane

przez przewrotny los

w niejasnym poczuciu winy

sam wymyślam haczyki

przekonany

że mnie się przecież    

nie należy

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

POTOP

_

_

Padało od wielu dni

stałem w otwartym oknie 

i widziałem

jak wody potopu 

runęły na ziemię

otwarły się upusty 

niebieskich tam

i trysnęły z hukiem 

nieskończone źródła 

Wielkiej Otchłani 

pomyślałem

że jeśli to potrwa

jakiś czas

to będziemy mieli

wodny armagedon 

i wszyscy na tej ziemi

co do jednego

zostaniemy ostatecznie

raz na zawsze

doszczętnie    

zgładzeni …  

niestety 

pod wieczor

zaczęło się 

przejaśniać. 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Wayne McGregor, fragment performance “Random Dance in the Rain Room”

Londyn, Barbican Centre/18 list.2012/

XXII

_

_

XXII 

Ludzie

którzy dożyją roku 

2100

już się urodzili

kolejni

rodzą się każdego

dnia

a ja piszę

coraz wolniej

coraz marniej

bez entuzjazmu

bo już wiem

że i tak nie napiszę 

niczego

co by im mogło 

pomóc 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

ilustr: Evgeny Zubkov /  z projektu “Russia 2077”

ENZO

_

_

Okazało się               

że dziecko ma alergię

więc nie było rady  

Enzo musiał się pozbyć  

swojego psa

szukał rodziny zastępczej

tygodniami

w końcu jedną znalazł 

gdzieś na północy          

600 km stąd 

dobrzy ludzie

z całą pewnością dobrzy       

ludzie …

Enzo zawiózł tam psa

wczoraj wrócił 

i nie był rozmowny

zaś ja 

nie pytałem o nic 

a dziś byliśmy w markecie  

i Enzo nagle uznał     

że musi kupić wiatraczek

i były tam dziesiątki

wiatraków 

z dziećmi na pudełkach

ze zdjęciami domów

ogrodów  

wodospadów 

ośnieżonych gór …

lecz on wybrał ten 

z psem 

stałem obok 

cierpliwie

czekalem

i z góry wiedziałem  

że wybierze 

właśnie ten 

choć przecież Enzo  

nie ma już 

psa

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

DROBIAZG

_

_

Lars spędził jakiś czas 

w Zimbabwe

zajmowałem się wtedy

jego domem

i psem

przywiózł mi za to                 

drobiazg

bawełnianą koszulkę

w takie śmieszne

afrykańskie wzorki …

trudno mi w to

uwierzyć                              

ale Larsa już nie ma

i chyba właśnie mija 

30 lat

od owej jesieni

a ta koszulka

doprawdy dziwna rzecz

nie straciła nic                            

z fasonu

ani kolorów …                                       

podobnie jak moje 

wspomnienia

o Larsie

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

Z TOBĄ  

_

_

Wyobraź sobie mały 

zapyziały dworzec

w wilgotny

chłodny wieczór

koniec października

pusto

kasa i kiosk zamknięte 

na brudnych ścianach

wyblakłe reklamy typu :

“Zwiedzaj Zamojszczyznę!”

rozładowany telefon

i jedna licha żarówka

zbyt ciemno by przejrzeć 

gazety

nie ma już kawy w termosie

ławka twarda

a najbliższy pociąg

do Koluszek

przyjedzie za 6 godzin 

lecz jednak …

nie jest to sytuacja

której bym się bał   

gdybym tylko miał

Ciebie u boku

bo to by zmieniało

wszystko

siedzielibyśmy sobie

i rozmawiali

dałbym Ci mój szalik

znalazłabyś w torebce

ostatniego cukierka

i zjedlibyśmy go 

na pół  

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Ricardo López Cabrera (1895)

GORZKA CHWILA SZCZEROŚCI

_

_

Nostalgia to mit

owszem

tęsknię

lecz chyba jedynie

za sobą samym

z czasów dzieciństwa

i młodości

a nie za tym dziwnym

poyebanym krajem

kłębowiskiem pazernych

małostkowych żmij

co mnie witają

suchym chlebem

i solą w oczy

ich przenajświętsze

martyrologie

kosy

bagnety

wódka

i krew

odzierają mnie

ze spokoju

wiary

miłości

i gotówki

z pobożną pieśnią

na bezbożnych ustach

wołają : OJCZYZNA !

podczas gdy ja …

chcę żyć

chcę umrzeć

na Północy

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

“… chcę żyć, chcę umrzeć na Północy” – wersy z hymnu szwedzkiego.

.

mal: Jacek Malczewski / Melancholia (1890–1894)

OCZAMI DZIECIAKA

_

_

Ojciec traktował psa 

źle

oschle

bez szacunku

“jak nie chce 

to niech nie źre” – mówił          

“co najwyżej zdechnie” 

albo

“dopiero jak będzie 

minus 30

to wpuście bydlaka

do sieni” …

za to matka 

dbała o psa      

należycie

wyjmowała mu kleszcze

choć często się bronił                  

“trzeba go szczepić” – mówiła

“nie dawaj mu kości

z kurczaka !”

albo

“niech go ktoś przytrzyma

bo muszę mu obciąć

pazury” …

pewnej niedzieli

po kościele       

sołtys 

pół żartem  

pół serio zawołał 

“wasz kundel ujada po nocach

będę go musiał 

odstrzelić !”   

ojciec nic nie powiedział

lecz potem

w drodze do domu

mruknął            

“ruszy mego psa

to łeb urwę” …                    

i tym sposobem ojciec 

jawił się nam    

jako obrońca             

i przyjaciel zwierząt

zaś matka                 

jako ich

oprawca

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: fragment obrazu “Trumna chłopska” Aleksandra Gierymskiego (1895)

.

historia zasłyszana.

SILNIEJSZA

_

_

I znów zwaliło się niebo

na mój święty spokój

i po raz kolejny

mimo wszystko

Ciebie mam

u boku

jak tarczę

jak miecz

jak dobre wspomnienie

jak łyk zimnej wody

i obietnicę wytchnienia

na czas

kiedy wreszcie  

opadnie bitewny 

pył

podajesz mi chusteczkę

trochę zła

jakbyś się wstydziła

że dałem się opluć

lecz ja wiem

że mnie nie opuścisz

do

śmierci

że póki co

jesteś od niej 

silniejsza

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Olga Dyżakowska.