WYRAZY UZNANIA

_

_

Dni są teraz dłuższe

więc wieczorami

wychodzę z psami do lasu

i akurat wczoraj

zabawiliśmy w tym lesie

nieco dłużej

zapadł zmierzch

i w drodze do domu

na ciemnej polanie

napotkaliśmy

Anioła

tak w każdym razie

wyglądał

wisiał metr nad ziemią

był zielono – świetlisty

jakby …

przezroczysty

szeroko rozłożył ramiona

psy zjeżone

przywarły u mych stóp

czekając na moje

rozkazy

“spokój – powiedziałem

spokój”

usłuchały

“przybywam z wiadomością

z Centrum Zarządzania

Wszechświatem” – powiedziała zjawa

(choć nie słyszałem słów

była to raczej jakaś

projekcja myśli

w mej głowie)

i zdałem sobie sprawę

że oto ja

jedyny

wybrany

przedstawiciel ludzkości

mam przyjąć do wiadomości

jakiś ważny

pozaziemski przekaz …

“obserwujemy waszą planetę

uważnie

i właśnie uznano

że jesteście jednymi

z nielicznych sprawiedliwych

we wszechświecie” – usłyszałem

“to godne podziwu

jak pięknie potraficie

kochać

i że zarazem

nie potraficie

kłamać

trzeba nam więcej

właśnie takich jak wy

zasłużyliście na nasze uznanie

i symboliczną

nagrodę”

“och … zbytek łaski” – odrzekłem zmieszany

“ty milcz” – powiedział świetlisty

“ty się nimi zajmuj

jak należy

ciesz się

że możesz im służyć

kmiocie

dla ciebie to zaszczyt

i faktycznie

cholera

zbytek łaski”

to powiedziawszy

podpłynął

i dał moim psom

po ciasteczku …

musiały być pyszne

bo oba sierściuchy

merdają ogonami

i oblizują pyski

do tej pory

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

na fot: ryty naskalne (petroglify) przedstawiające myśliwego, któremu towarzyszą psy na smyczy. Prawdopodobnie najstarszy wizerunek udomowionego psa

szacowany wiek : 8000 – 9000 lat.

lokalizacja : region Ha’il, północno-zachodnia Arabia Saudyjska

ZŁA KOBIETA  

_

_                                                                                

Byłem w tarapatach                                                 

jakimś cudem znalazłem 

telefon

(komórek wtedy nie było)

i zadzwoniłem do człowieka

który mógł mi pomóc                                                 

odebrała jego                                                              

żona

“on śpi” – powiedziała

przedstawiłem jej swoje 

położenie

milczała dłuższą chwilę …                                           

“no cóż – powiedziała wreszcie

masz problem  

musisz sobie 

poradzić” 

i odłożyła słuchawkę    

zostawiła mnie 

samego

w środku zimy

w środku nocy

w obcym kraju

gdzieś na krańcu 

świata

z zepsutym samochodem

bez pieniędzy

bez jakiegokolwiek

planu

na stacji benzynowej

którą  za chwilę 

zamkną  …                                   

“no cóż 

masz problem  

musisz sobie 

poradzić”  –  myślałem

rzucony na pastwę

rozwścieczonego losu

lecz zarazem 

całkiem na serio

olśniony

tą rzeczową

jakże ważną

najpiękniejszą 

najcenniejszą radą

jaką można dać

mężczyźnie 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Tamara Łempicka / Telefon II/ 1930

KWESTIA CZASU

_

_

Do niedawna razem                 

świętowały zwycięstwa                  

i trawiły porażki                                    

były dla siebie nawzajem

inspiracją 

wsparciem                           

podnietą 

jednak dziś 

dusza 

wciąż jeszcze młoda

z kwiatami we włosach

rwie się do przodu

gdy tymczasem ciało 

zdyszane 

zgarbione

przystaje

zgięte w pół

wsparte dłońmi o uda

bezgłośnie prosi o chwilę 

wytchnienia …

wieczorem przy ognisku

milczą

nie patrzą sobie 

w oczy

coraz łatwiej im wierzyć  

że w końcu naprawdę 

przyjdzie się

rozstać 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Carlo Ferrara /Matter Of Time/ ( Kwestia Czasu)

PASAŻER 

_

_   

Silnik promu wibruje

zagłusza jego

słowa

mówi po norlandzku

dialektem z północy

niektórych fraz 

nie rozumiem

mówi cicho

opowiada mi historię

swojego życia

zdaję sobie sprawę

że jemu nie zależy

żebym rozumiał

po prostu opowiada 

rozpoznał we mnie

wyśmienitego 

słuchacza

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Arnaud Montagard / z albumu The Road Not Taken/

DAWID

_

_

Goliat znów dostał     

kamieniem między oczy

“dobra – jęknął 

uznajmy

że dostałeś nauczkę

nie waż się robić tak więcej

bo poznasz co potrafi

me mocarne ramię !”

Dawid stoi

uśmiecha się

kręci procą

lubię tego

chłopaka …

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal Marc Felix /David And Goliath/

CI WSZYSCY POECI

_

_

Ci wszyscy poeci

których znam                                                 

mają dziury w kieszeniach                                    

zepsute lodówki 

nieopłacone rachunki 

tak jakby zaradność 

nie chadzała w parze

z wrażliwością  

i ci wszyscy poeci

których znam       

piją tanią wódkę                                          

a wznosząc toasty                      

używają słów 

na ka

na pie

na ha

albowiem

desperacko pragną 

dodać znamion szorstkości 

do tej ich wstydliwej 

lirycznej 

tkliwości 

chociaż… 

z drugiej strony

pokażcie mi poetę

schludnego 

trzeźwego

żyjącego w luksusie

taki to zapewne 

swoje wiersze 

kupił    

skurwysyn  

mniejsza o to

pies im mordy …

nasze zdrowie ! 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Dmitrij Markov

NARODZINY GWIAZDY

_

_

Betkier

Bekier

Łubowska                                           

Zając                                                  

Gut

Białowąs                                                             

Janowski

Chmielnicka

Dziewulski …

chodziłem z nimi do pierwszej

klasy

potem wyjechałem

ale wciąż pamiętam 

te nazwiska

uśmiechy

gesty …

Waldek jako jedyny z nas

miał  zegarek …                                                 

wszystkie dzieci siedzą 

grzecznie 

tylko  ja 

na tym zdjęciu

trzymam w ręku obsadkę

i udaję 

że coś tam piszę

budzi się we mnie

ta cholerna

gwiazdorska

maniera

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: wł.

ZGRZYT

_

_

“Wierzę w Mój Kraj”

potrafię bez zająknięcia

wypowiedzieć te słowa

w trzech obcych językach

tylko w moim własnym

ojczystm

brzmi to jakoś 

nieszczerze

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Jerzy Duda Gracz – 1871/95

TROCHĘ EMPATII

_

Moje psy w zapamiętaniu

obwąchują jakiś 

krzak

już od kilku minut

dla mnie to za długo

próbuję je przywołać

najpierw proszę 

później grożę

jestem jak ktoś 

kto będąc w Luwrze  

mówi do miłośników sztuki          

“zostawcie to dzieło Leonarda

chodźmy na korytarz

pooglądać  gaśnice”

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: miłośnicy sztuki /zdjęcie ilustracyjne/

STWÓRCY

_

_

W małym warsztacie

na obrzeżach miasta

staliśmy

i patrzyliśmy

na karbonowy szkielet

najszybszego (w owym czasie)

roweru na świecie

“skoro wam zależy

żeby był lżejszy

to dlaczego w opony

zamiast powietrza

nie pompujecie helu?” – spytałem

zmarszczył czoło

“taki żart” – powiedziałem zmieszany

“w naszym fachu

nie ma głupich pytań” – odrzekł

właściwie to tak powstawały

najciekawsze odkrycia …”

wyjął ołówek

i szybko przeliczył

te wszystkie PSI

mole

decymetry

bary

gramy

i paskale …

“ nieopłacalne – powiedział wreszcie

” sztuka dla sztuki …”

wziął pilnik

i powrócił do swych zmagań

z materią

pomyślałem wtedy

że to właśnie oni

są rzeczywistymi

kreatorami

tego świata

który znam

bo dzieło stworzenia

wciąż trwa

przez dzieje ludzkości

toczy się pochód

stworzycieli

na czele idą

Newton

Einstein

i Łukasiewicz

a za nimi czwórkami

wszyscy inni fizycy

technicy

konstruktorzy

chemicy

murarze

mechanicy

krawcy

architekci …

dopiero gdzieś tam

na samym końcu

wlokę się ja

ściskając w ręku

ten swój zeszycik

z wierszami

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: miniatura pt. „Architekt Świata” ilustracja z XV wiecznego wydania “Skarbca wiedzy” Brunetto Latiniego.