SPOKOJNIE

_

_

Ok

kiedy stąpam

moje kroki dudnią

ale to już bardziej ciężar

niż sprężyna

unikam pojedynków na rękę

z własnym synem

gdy zdarzy mi się biec

do telefonu

to nie odbieram od razu

bo trzeba mi kilku chwil

by zwalczyć zadyszkę

no i udaję wilka

morskiego

choć sierść wyliniała

i pożółkły kły

ale spokojnie

spokojnie

bo nie dzieje się nic

nie dzieje się nic …

tak długo

jak długo potrafimy

kochać nad życie

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: “ W powietrzu dziś wieczorem ” / Stan

Dodaj komentarz