POCAŁUNEK KRÓLOWEJ ŚNIEGU

_

_

Pamiętam

że po raz pierwszy

musnęła mnie swoim oddechem

gdy miałem jakieś

20 lat

zatruty używkami

i pyłem bitewnym 

gdzieś na obcej ziemi

w środku nocy

poczułem nagle 

jakby rzucono we mnie 

śnieżną kulą                                  

a ona rozpadła się w środku

w mojej piersi

na tysiąc lodowych sztyletów

i na kilka sekund

zmieniła mnie w bryłę     

lodu …

drugi razem           

byłem starszy

silniejszy

wolny od nałogów

już na własnej ziemi

i spotkało mnie 

to samo

śnieżna kula                  

z wnętrza trzewi                       

w środek duszy

bryła lodu

starch …                  

a było to nie dalej               

jak wczoraj 

to była znowu            

Ona

nim odtajałem

podeszła od tyłu 

położyła mi dłoń 

na ramieniu

i szepnęła :                     

pamiętaj      

do trzech razy

sztuka.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Bridget Fonda w filmie „Królowa śniegu” (2002)

Dodaj komentarz