MĘSKI ŚWIAT ?

_

_

To tylko kot …

jej …

jej bursztynowe

gasnące oczęta

mają kolor whisky …

a ja się szykuję

na jej odejście

oswajam się z tą myślą

już od dawna

lecz wiem

że gdy odejdzie

będę kompletnie

nieprzygotowany

i nie wierzcie

tym co mówią

że smutek tego rodzaju

da się utopić

w alkoholu

to taka sama prawda

jak ta

że faceci

nie płaczą

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Marius van Dokkum “Mannenhuishouding”

RAJ NA ZIEMI

_

_

“Widziałam takiego pana

w supermarkecie

samotnego włóczęgę

kupił najtańsze wino

i puszkę kociego jedzenia

a potem

wieczorem

siedział na plaży

pił wino

a tę puszkę rozdzielał

między bezdomne

koty” – napisała

i jeszcze przysłała mi kilka

swoich zdjęć

ta wyspa – pomyślałem

promienieje

czystym

rzeczywistym

pięknem

natury 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

foto: wł.

DEMENCJA

_

_

Było kilka obrazów
które ostatnimi laty
tak bardzo pragnął wymazać
z pamięci
wściekłe gesty mężczyzny
zawód w głosie kobiety
łza na policzku dziecka
strach w oczach zwierzęcia …
lecz nigdy
rzecz jasna
nie znalazł sposobu
by powyjmować z serca
owe dręczące drzazgi
i nagle
proszszsz …
błogosławieństwo …
siedzi przy oknie
i patrzy na morze
o 4:30 nad ranem
choć równie dobrze
może to być
późny wieczór
w palcach obraca kolbę
kukurydzy
siedzi i patrzy na morze
i teraz
myśli już tylko o tym
że trzeba by jeszcze
trochę masła
i sól …
siostro !
tak, tato ?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
ilustr: “portrait of an old man looking through a window with a thoughtful expression”
wygenerowane przez AI

Id al-Adha*

_

_

Większość ulic w dzielnicy

w której stoi meczet

znów będzie nieprzejezdna

co mnie w tych dziwnych czasach

jednak krzepi

jacyś ludzie w tym wielkim

europejskim mieście

wciąż jeszcze garną się

do boga

i nie ma znaczenia

który to spośród bogów

gdyż każdy bóg

jest lepszy

od tego szaleństwa

jakie się nam oferuje

zamiast Niego

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

*Id al-Adha – Muzułmańskie „Święto Ofiarowania”

.

foto: Clint Ralph

MEMENTO VIVERE

_

_

Kilka lat temu

byłem w tym mieście

w pewnej dziwnej dzielnicy

i była tam buda

„Pölsemannen” *

zgłodniałem

więc wszedłem do środka

żeby coś zamówić

a za ladą stała

kobieta

miała duże

czarne oczy

pełne łez

i telefon w dłoni

rozmawiała z lekarzem

poprosiła mnie wzrokiem

o cierpliwość

później mi wyjaśniła

że w ciągu miesiąca

straciła 8 kilo

i jak strasznie się boi

że to cancer

cancer

cancer …

i że właśnie przed chwilą

lekarz jej powiedział

że trzeba by powtórzyć

badanie

bo jednak coś jest

nie tak …

gdy stamtąd odjeżdżałem

widziałem w lusterku

budę stojącą w płomieniach

a na tylnym siedzeniu

mojego samochodu

rozsiadła się Kostucha

oparła kosę o zagłówek

zapaliła skręta

puściła do mnie oko …

i od tamtej pory

przez te wszystkie lata

przy różnych okazjach myślałem

o tej kobiecie

o jej czarnych oczach

pełnych łez

i często

przed zaśnięciem

widziałem ten obraz

jak tatuaż

pod powiekami

dręczący

niezmywalny

realny obraz człowieka

któremu tak nagle

w środku dnia

otwarły się wrota piekieł

i ujrzał płonące katedry

i słyszał czarcie dzwony

dudniące

can – cer

can – cer

can …

a co będzie

jeśli i ja …? – myślałem

tak właśnie będzie

kiedy i ja…

gdy i ze mną opatrzność

nagle zerwie przymierze

co się może wydarzyć

choćby jutro

oto prawdziwe

memento mori

i tak było

aż do dziś

bo dziś

znów byłem w tym mieście

w tej dziwnej dzielnicy

i ta buda

nadal tam stała

chwilę się wahałem

nim wszedłem do środka

lecz ona tam jednak

była

ta kobieta

ta sama

i miała te same

duże

czarne oczy

tym razem jednak

pełne życia

i pełne spokoju

co podać? – zapytała

dziękuję – powiedziałem

ok … ale co podać? – powtórzyła z uśmiechem

dziękuję – odrzekłem

dziękuję

dziękuję

gdy stamtąd odjeżdżałem

widziałem w lusterku

ocean żółtych żonkili

tęczę

i błękitne niebo

a na tylnym siedzeniu

mojego samochodu

siedziała jakby Wiosna

we własnej osobie

tylko jeszcze ładniejsza

w kwiecistej sukience

pełna wdzięku

zapięła pas

i uśmiechnęła się do mnie

to była

Nadzieja

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

*Pölsemannen – szwedzka sieć budek i przyczep z parówkami.

mal: Thantos (1913) J. Malczewski

MĘŻCZYZNA I KOBIETA

_

_

Nie

ja się nie gniewam

na szczęście nie jesteśmy

tacy sami

dzięki Bogu jesteśmy

całkiem różni

i tylko stanowimy

coś w rodzaju przymierza

jak wysoka trawa

w akermańskim stepie

i falujący w niej wiatr

jak błękitne niebo

i zielony ocean

scalone jedynie

szwem na horyzoncie

przyglądamy się sobie

zdziwieni

jak trudno nam przeniknąć

i pojąć nawzajem

nasze myśli

lecz przecież

bądźmy szczerzy

tak zostaliśmy

stworzeni

nie inaczej

a zatem

rzecz wcale nie w tym

by stanowić monolit

bo symetrii tu nie ma

dwie połówki to bzdura

to się nigdy nie uda

tu raczej chodzi o to

by się spleść w uścisku

i współpracować

jak rzeka i młyn

jak wieża i dzwon

jak orkiestra smyczkowa

i amfiteatr z kamienia

lub po prostu

jak mężczyzna

z kobietą 

jesteśmy jak ogień

i woda

które jednak potrafią

tak pięknie się

jednoczyć

gdy przyjdzie

dajmy na to

ugotować jajka

i zaparzyć kawę…

à propos…

no już …

otwórz …

chodź …

śniadanie gotowe.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Andrea Kowch “In My Mind”

WIZYTA

_

No i nareszcie

poszli

teraz chyba muszę

umyć moją  duszę

wodą z octem 

gąbeczką

ostrą stroną

wypucować do czysta

wypłukać

odstawić na suszarkę

bo jak znów przyjdą goście

z tymi swoimi 

błyszczącymi duszami

to będziemy się nimi 

stukać

wznosząc toasty 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

image: pixbay.com

WIECZNY ZADZIOR

_

_  

             

Czy Ty też masz wrażenie

że te nasze bitwy

są nie do końca wygrane

choć niemal codziennie 

świętujemy zwycięstwa ?

czy Ty też  jeszcze nigdy

nie zaznałaś spełnienia

totalnego zachwytu

w wierze 

w sztuce

w miłości    

i tak dalej  … ?

czy miałaś kiedykolwiek 

płuca pełne powietrza

ale tak do końca

tak że więcej się nie da

i czy dane Ci było 

raz wykrzyczeć to wszystko           

tak do cna

tak by wreszcie

w głębi duszy

na dnie serca

nic nie zalegało… ?  

czy Ty też czasem mówisz

że było cudownie

że jesteś szczęśliwa

choć nie pękło niebo

słońce nie wybuchło

nie skąpało Cię w ogniu  

pełnego oczyszczenia

przez co nigdy 

jak dotąd  

nie zaznałaś świętego  

totalnego spełnienia

w żadnej z tych człowieczych

ważnych spraw … ?

że co ? 

że Ty też ?

że może po śmierci ?

ja chyba już faktycznie

tylko na to liczę  

jak targana wiatrem

i dręczona suszą 

rachityczna sosna

co rośnie na zboczu

pęczniejącego w pomrukach 

wulkanu.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: rzeźba/instalacja PETER LAND  (DK)  SELFPORTRAIT (2015) (Fiberglass, human hair, glass eyes, fabric, leather (shoes), metal (knife and fork), resin, polyester, glass. Objects, furniture and plants from the artist’s living room | Size variable | Unique)                

Tu: sfotografowany wczoraj  przez szybę “galleri 21” w Malmö.                                                                    Lepsze zdjęcia  tutaj:

HISTORIA STARA JAK ŚWIAT 

_

_

Piętnastoletnie dziewczę 

marzy o młodym

smukłym myśliwym

który tańcząc na środku wioski

będzie krzyczał

że jest piękna

i będzie jej przynosił

drogocenne muszle 

znad dalekich jezior

a gdy zmęczony uśnie

z głową na jej kolanach

ona będzie jak lwica

dumna i cierpliwa

i ani drgnie…

i żeby był dobrym 

ojcem

i żeby jej kupował

piekne stroje

i żeby ją zawsze 

kochał 

piętnastoletnie dziewczę

wierzy

że jej akurat się spełni …

gdy tymczasem matka

milcząc

spracowanymi dłońmi

wplata koraliki 

w jej włosy

i myśli:  

jakaś ty dziecko

głupiutka. 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

foto: Romina Facchi (safariadv.it)

GDYBYM TAK MÓGŁ …

_

_

Gdybym tak mógł

w moich snach

robić zdjęcia

i gdybym je mógł

wysyłać

samemu sobie

na mejla

to potem

w rzeczywistym świecie

pokazałbym je

Tobie

i byłabyś

zachwycona …

i na wszystkich byłoby

morze

pierzaste żaglowce

i Ty

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: Jack Vettriano – “The singing butler”