MÓJ PIES

 

 

Mój pies

co tu dużo gadać

śmierdzi psem

z pyska mu wali

jak diabłu

i bez względu na dietę ma gazy

nawet przegłodzony …

ooo

wtedy dopiero ma gazy !

no i chrapie

jak świnia …

nie wiem czy świnie chrapią

nigdy z żadną nie spałem

ale mój pies się uparł

by spać na dywaniku

przy moim łóżku

i chrapie

kopnięty w zad przetwiera ślipia

merda ogonem

chwilę pomlaska ozorem

i znowu chrapie

mój pies

biega po ogrodzie

ze szczotką do mycia kibla

którą po kryjomu

wytargał z domu

nie pozwala jej sobie odebrać

myśli

że to zabawa

mój pies

piszczy i trąca mnie łapą

gdy przez dłuższą chwilę

się nie poruszę

mój pies

gdyby tak wyszło

bez chwili wahania

oddałby za mnie

życie

.

 

MOTYWACJA

 

 

 

Dziś trochę pogadałem

z moim Aniołem Stróżem

powiedziała

że właściwie

to cznia me dylematy

i w dupie ma obawę

iż przyjdzie mi

zapłakać

w mej ostatniej godzinie

kiedy się okaże

że teraz

to już naprawdę nic więcej

nie osiągnę

choć miało być tak wiekopomnie

„Ale jak to …w dupie…?” – spytałem

„Nie skiełcz

weź się za robotę” – powiedział

i odfrunęła

by się pościgać z mewami

jak to miewa w zwyczaju

gdy bywa mną zmęczony

jeszcze tam śmigają

między budynkami

robiąc przy tym masę

niepotrzebnego krzyku

…ija…ija…ija…!

.

FIRMA „Bic” SPRZEDAJE 14 MILIONÓW JEDNORAZOWYCH, PLASTIKOWYCH DŁUGOPISÓW KAŻDEGO DNIA …

 

 

 

 

W moim pierwszym piórniku długopisu nie było

długopis to był rarytas

w zaułku który mijałem

po drodze do szkoły

stała drewniana buda

z szyldem nad drzwiami…

„NAPRAWA DŁUGOPISÓW”

czasem tam zaglądałem

przez zamgloną szybę wystawy

w środku grało radio

na piecu skwierczał garnek

z kawą

a za ladą

siedział skupiony mężczyzna

sklejał obsadki

wymieniał sprężynki

i napełniał wkłady

miałem 7 lat

i już wiedziałem

kim chcę być

i co chcę robić w życiu

marzyłem o tym

bym kiedy dorosnę

mógł sobie w spokoju

słuchając radyjka i popijając kawę

sklejać obsadki

wymieniać sprężynki

i napełniać wkłady

ukryty przed światem

w jakimś cichym zaułku

w małej drewnianej budzie

z szyldem …

i w tym akurat względzie

przez te wszystkie lata

niewiele zmieniło

nadal o tym marzę

.

STRASZNIE SMUTNA RZECZ

Helena jest w zasadzie bezdomna

sypia po znajomych

lub w wynajętych pokojach

rzeczy trzyma po ludziach

w moim garażu na przykład

jakimś dziwnym trafem

znalazły się jej stołki

z IKEI

puchowa kołdra w zielonym plecaku

i duża żeliwna patelnia

ze szklaną przykrywką

wiecznie zimna

nieużywana

bezpańska

kiedy ją kupowała

myślała zapewne

o tych wszystkich ludziach

którym kiedyś będzie 

smażyć jajka

mąż

córka

syn

jeszcze jeden syn…

tymczasem

jakoś się nie spełniło

czas jakoś tak uciekł

między palcami

a dla siebie samej

jajek się nie smaży

nie na tak dużej patelni

w każdym razie

bo jakiż to ma sens …

cholera

jestem zdruzgotany

bo ta jej patelnia

w tym moim garażu

(zważywszy również na to

że prawie się nie znamy)

to strasznie smutna rzecz

chyba najsmutniejsza

jaką od lat

widziałem.

.

.

 

TATO

Gdy się urodziłem

pragnąłeś

bym był taki jak Ty

z tym że wolny

od wszystkich Twoich

ograniczeń

bym odziedziczył to

co było w Tobie najlepsze

bym jednak nie powtórzył

żadnego z Twoich błędów

dzisiaj i ja

w podobny sposób myślałem

o moim synu

gdy pływaliśmy razem w zatoce

pragnę

by przyswoił samo dobro

i żeby był wolny

od wszystkich moich wad

lecz gdyby to działało

gdybyśmy dali radę

trzymać się tego schematu

Tato

to w ciągu kilku pokoleń

bylibyśmy doskonali

bylibyśmy Bogami

(i może o to w tym wszystkim chodzi

choć to by pewnie było…

nie do zniesienia)

tymczasem jednak

nie uniknąłem niektórych

Twoich błędów

zdaje się

że nie uniknie ich mój syn

jesteśmy jednak tylko

ludźmi

lecz najważniejsze

Tato

że pokazałeś mi

nam

jak w razie czego się

pozbierać

jak w razie czego

otrzepać się z kurzu

splunąć krwią

jak przełknąć łzę

i zacisnąć zęby

nie gasząc przy tym

uśmiechu

dzięki temu jesteśmy

mężczyznami

Tato

i dzięki temu

przetrwamy

.

 

KRÓTKA PIŁKA

 

 

 

„Ech

fajnie by było mieć

29 lat

miliony na koncie

notkę na Wikipedii

w 65 językach

i zajęcie

które się lubi

fajnie by było być

jak Robert

Lewandowski” – powiedział

„Ale wtedy

na taką jak ja

pewnie byś nawet nie spojrzał …?” – spytała

jakoś tak smutno

i cicho

Przyjrzał się jej uważnie

potem zdecydowanie

odrzucił piłkę w krzaki

i otrzepał dłonie

„To co ?” – zapytał

„Robimy dzisiaj grilla ?”

.

FUCHA

 

 

Najpierw wziął prysznic

długo stał w strudze

pozwalając by miękka

ciepła woda

zmyła z jego ciała

wszystkie te znoje

i to koszmarne zmęczenie

potem

zostawiając ślady

mokrych stóp

na marmurowych posadzkach

ubrany w biały w szlafrok

stanął w drzwiach tarasu

morze było spokojne

w przystani uwijali się ludzie

i stado mew

jakiż to kojący zmysły

widok

było zbyt wcześnie na drinka

więc zaparzył kawę

z niewielką ilością rumu

pilotem uruchomił

stereo

zaległ w hamaku

i przez następną godzinę

najłagodniejsza muzyka na świecie

wodziła go po krainie

półsnu

półjawy

półodlotu

i był to bardzo przyjemny

stan rzeczy

to było naprawdę

coś

a potem

włożył robocze ubranie

wymienił ten pochłaniacz w kuchni

posprzątał po sobie

bardzo dokładnie

i wsiadł do furgonetki

pojechał oddać klucze

od tego pięknego domu

czół się dobrze

dużo lepiej

dziś znowu przez chwilę

żył nie swoim życiem

lecz któż z nas

cholera

czasami tego

nie robi ?

.

 

PLEJADA

 

Tę festiwalową galę

obejrzałem

tylko raz

kilka lat temu

na scenie zaroiło się

od gwiazd

celebrowano

adorowano

tarzano się w puchu

samozachwytu

kompozytorzy bili brawa

artystom

artyści dziękowali

kompozytorom

ukłony

oklaski

i kwiaty

nazwiska wykrzykiwano

w nabożnym afekcie…

misterium trwało

a ja pomyślałem

że gdyby tak teraz nagle

wygasić reflektory

to w tym amfiteatrze

niby pełnym gwiazd

zapadłaby kompletna

ciemność

z jednym wszakże wyjątkiem

tylko jedna postać z tej sceny

promieniała rzeczywistym

samoistnym

nie odbitym światłem

a była to dziewczyna z chóru

ta trzecia od lewej

z dużym nosem

w okularach

była dobra

najlepsza

jedyna

gdy było po wszystkim

dygnęła skromnie

i pierwsza opuściła scenę

zgasła.

.