STRASZNIE SMUTNA RZECZ

Helena jest w zasadzie bezdomna

sypia po znajomych

lub w wynajętych pokojach

rzeczy trzyma po ludziach

w moim garażu na przykład

jakimś dziwnym trafem

znalazły się jej stołki

z IKEI

puchowa kołdra w zielonym plecaku

i duża żeliwna patelnia

ze szklaną przykrywką

wiecznie zimna

nieużywana

bezpańska

kiedy ją kupowała

myślała zapewne

o tych wszystkich ludziach

którym kiedyś będzie 

smażyć jajka

mąż

córka

syn

jeszcze jeden syn…

tymczasem

jakoś się nie spełniło

czas jakoś tak uciekł

między palcami

a dla siebie samej

jajek się nie smaży

nie na tak dużej patelni

w każdym razie

bo jakiż to ma sens …

cholera

jestem zdruzgotany

bo ta jej patelnia

w tym moim garażu

(zważywszy również na to

że prawie się nie znamy)

to strasznie smutna rzecz

chyba najsmutniejsza

jaką od lat

widziałem.

.

.

 

TATO

Gdy się urodziłem

pragnąłeś

bym był taki jak Ty

z tym że wolny

od wszystkich Twoich

ograniczeń

bym odziedziczył to

co było w Tobie najlepsze

bym jednak nie powtórzył

żadnego z Twoich błędów

dzisiaj i ja

w podobny sposób myślałem

o moim synu

gdy pływaliśmy razem w zatoce

pragnę

by przyswoił samo dobro

i żeby był wolny

od wszystkich moich wad

lecz gdyby to działało

gdybyśmy dali radę

trzymać się tego schematu

Tato

to w ciągu kilku pokoleń

bylibyśmy doskonali

bylibyśmy Bogami

(i może o to w tym wszystkim chodzi

choć to by pewnie było…

nie do zniesienia)

tymczasem jednak

nie uniknąłem niektórych

Twoich błędów

zdaje się

że nie uniknie ich mój syn

jesteśmy jednak tylko

ludźmi

lecz najważniejsze

Tato

że pokazałeś mi

nam

jak w razie czego się

pozbierać

jak w razie czego

otrzepać się z kurzu

splunąć krwią

jak przełknąć łzę

i zacisnąć zęby

nie gasząc przy tym

uśmiechu

dzięki temu jesteśmy

mężczyznami

Tato

i dzięki temu

przetrwamy

.

 

KRÓTKA PIŁKA

 

 

 

„Ech

fajnie by było mieć

29 lat

miliony na koncie

notkę na Wikipedii

w 65 językach

i zajęcie

które się lubi

fajnie by było być

jak Robert

Lewandowski” – powiedział

„Ale wtedy

na taką jak ja

pewnie byś nawet nie spojrzał …?” – spytała

jakoś tak smutno

i cicho

Przyjrzał się jej uważnie

potem zdecydowanie

odrzucił piłkę w krzaki

i otrzepał dłonie

„To co ?” – zapytał

„Robimy dzisiaj grilla ?”

.

FUCHA

 

 

Najpierw wziął prysznic

długo stał w strudze

pozwalając by miękka

ciepła woda

zmyła z jego ciała

wszystkie te znoje

i to koszmarne zmęczenie

potem

zostawiając ślady

mokrych stóp

na marmurowych posadzkach

ubrany w biały w szlafrok

stanął w drzwiach tarasu

morze było spokojne

w przystani uwijali się ludzie

i stado mew

jakiż to kojący zmysły

widok

było zbyt wcześnie na drinka

więc zaparzył kawę

z niewielką ilością rumu

pilotem uruchomił

stereo

zaległ w hamaku

i przez następną godzinę

najłagodniejsza muzyka na świecie

wodziła go po krainie

półsnu

półjawy

półodlotu

i był to bardzo przyjemny

stan rzeczy

to było naprawdę

coś

a potem

włożył robocze ubranie

wymienił ten pochłaniacz w kuchni

posprzątał po sobie

bardzo dokładnie

i wsiadł do furgonetki

pojechał oddać klucze

od tego pięknego domu

czół się dobrze

dużo lepiej

dziś znowu przez chwilę

żył nie swoim życiem

lecz któż z nas

cholera

czasami tego

nie robi ?

.

 

PLEJADA

 

Tę festiwalową galę

obejrzałem

tylko raz

kilka lat temu

na scenie zaroiło się

od gwiazd

celebrowano

adorowano

tarzano się w puchu

samozachwytu

kompozytorzy bili brawa

artystom

artyści dziękowali

kompozytorom

ukłony

oklaski

i kwiaty

nazwiska wykrzykiwano

w nabożnym afekcie…

misterium trwało

a ja pomyślałem

że gdyby tak teraz nagle

wygasić reflektory

to w tym amfiteatrze

niby pełnym gwiazd

zapadłaby kompletna

ciemność

z jednym wszakże wyjątkiem

tylko jedna postać z tej sceny

promieniała rzeczywistym

samoistnym

nie odbitym światłem

a była to dziewczyna z chóru

ta trzecia od lewej

z dużym nosem

w okularach

była dobra

najlepsza

jedyna

gdy było po wszystkim

dygnęła skromnie

i pierwsza opuściła scenę

zgasła.

.

PODŁA PRAWDA I ŚWIĘTE KŁAMSTWO

 

 

Kiedy się okazało

 

że ma czerniaka

 

spanikował

 

„Ale jak to ? – myślał

 

Boże !

 

a te wszystkie wiersze

 

te nie napisane… ?

 

tyle jeszcze miałem…

 

tyle miałem jeszcze …

 

muszę nabrać powietrza

 

pełne płuca

 

pełne serce

 

i czaszkę po brzegi

 

ustrój nadąć

 

do rozpuku

 

i rozdmuchać ten płomień

 

nim na zawsze zgaśnie

 

niech buzuje

 

niech bucha

 

dawać mi tu laptopa !

 

ołówek !

 

cokolwiek !

 

krwią na drzwiach będę pisał

 

jeśli zajdzie potrzeba… !

 

* * *

 

Ile…

 

ile mi czasu zostało

 

doktorze

 

bym mógł

 

bym zdołał jeszcze

 

to wszystko z siebie … ?

 

 

 

 

„Dużo” – powiedział lekarz

 

„dużo

 

to była zwykła brodawka

 

tutaj są wyniki …”

 

 

* * *

 

„O czym myślałeś

 

przez tę krótką chwilę

 

kiedy byłeś pewien

 

że umrzesz na raka ?” – spytała

 

„O Tobie

 

kochanie

 

o Tobie i o dzieciach…

 

rzecz jasna” – odrzekł

 

dziwnie jakoś

 

zmieszany.

 

 

.

WIKING

Żył prawie dwadzieścia

jeden

lat

przy każdej łyżce kaszki

robił się czerwony

prężył grzbiet

i ramionami cienkimi jak witki

bił powietrze

walczył o życie

naprawdę

walczył o życie

miał piękne długie włosy

koloru słomy

i pięknie walczył

i nie słyszałem o nikim

kto stoczyłby tak wiele

tak morderczych wojen

nie przyszedł mi do głowy

żaden inny heros

który mógłby się równać

z tym chłopakiem

jestem pewien

że teraz

nosi się jak książę

i że jest legendą

tam

w Valhalla

.

TWOJE URODZINY, CHŁOPCZE

Żyj długo i szczęśliwie

 

bądź zdrowy

 

bądź bogaty

 

bądź skąpany w miłości

 

i nie miej większych trosk

 

ani rozterek

 

niech Cię nigdy nie trapi nic

 

czego by nie ukoiła

 

szklaneczka whisky

 

głębszy oddech

 

i/lub rozmowa z przyjacielem

 

Żyj długo i szczęśliwie

 

synu

 

i żeby było jasne

 

to nie są tylko

 

życzenia

 

to jest polecenie

 

to rozkaz

 

Wykonać

 

.

PRZYJACIELU

 

 

 

Mówisz

 

że chciałbyś być tylko trochę

 

bardzo bogaty

 

Miss Universum

 

w Twoim basenie

 

wcale nie musi być młoda

 

mogłaby mieć nawet

 

ze dwadzieścia lat

 

i nie chcesz mieć świata

 

u Twoich stóp

 

wystarczy Ci

 

Skandynawia…

 

 

Powiadasz

 

że chciałbyś być tylko trochę

 

bardzo sławny

 

notka o Tobie w Wikipedii

 

wcale nie musi być długa

 

wystarczyłaby taka

 

na jakieś pięćset słów

 

i nie chcesz mieć ulic

 

Twojego imienia

 

no może najwyżej

 

jakiś park…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po co ta żartobliwa

 

przewrotna skromność

 

przyjacielu

 

powinieneś chcieć więcej

 

od życia

 

poważnie

 

Wiedz

 

że Ty akurat

 

jesteś

 

tego wszystkiego

 

wart.

 

.