Wiatr otrząsnął drzewa
z resztek liści
pustą reklamówką
strzelił gola
w sam środek bramki
przed domem
na podjeździe
i pogwizdując zaczepnie
przewrócił mój rower
Nie reagowałem
więc poleciał dalej
I tyle
.
Wiatr otrząsnął drzewa
z resztek liści
pustą reklamówką
strzelił gola
w sam środek bramki
przed domem
na podjeździe
i pogwizdując zaczepnie
przewrócił mój rower
Nie reagowałem
więc poleciał dalej
I tyle
.
Eroll Garner
nigdy się nie nauczył
czytać nut
Nie były mu
potrzebne
Wiele razy myślałem
że gdybym potrafił
podłączyć duszę
bezpośrednio do fortepianu
to niczego więcej
bym nie pragnął
niczego bym się
nie bał
i niczym
nie frasował
Usiadłbym sobie po prostu
i grał
do końca życia
On właśnie
tak zrobił
.
To się zdarzyło tylko raz
Zapalałem świeczki na parapecie
za moimi plecami
podawano do stołu
W ciemnym oknie widziałem
odbicie
rodziny człowieczej
owe trzy serca
które
prócz mego własnego
biją we mnie
.
I nagle poczułem
za tą zimną szybą
tuż przy mnie
lecz po drugiej stronie
obecność
To nie był złodziej
bo pies nie zaszczekał
a czujki nie zapaliły
halogenów na tarasie
Ta obecność nie ziała
agresją
czy chęcią zysku
nie pałała żadnymi
żądzami
ani strachem
bił od niej jedynie …
smutek
.
Już wiedziałem
Jestem niemal pewien
że kiedyś
w dalekiej przyszłości
to właśnie ja
sam
stanę pod tym oknem
zajrzę do wnętrza
tego domu
i uronię
łzę
.
Zdmuchnąłem zapałkę
odwróciłem się
„Najważniejsze
najlepsze
dzieje się właśnie teraz” – powiedziałem
„Nie wolno nam tego
przegapić…”
„Otwieramy prezenty ?!” – zawołała dziewczynka
klaszcząc w dłonie
Moja Królewna
jest mała
ale bystra
Ona to wszystko
też wkrótce
zrozumie
.
Nie mów mi o Amsterdamie
Nic co ludzkie
mnie nie ciekawi
i nie jest mi
potrzebne
Nie mów mi o Acapulco
Jestem zmęczony
Każdego dnia
kiedy chłopiec wraca
ze szkoły
rzuca plecak w przedpokoju
i woła
„Cześć tata
jest co zjeść ?”
oddycham z ulgą
i ocieram pot z czoła
Jutro będzie tak samo
i zawsze
To jest gehenna
bracie
.
Nie mów mi o Pirenejach
nic co ludzkie
nie jest dla mnie cenne
i nie jest mi
niezbędne
Nie mów mi o nowej „Tesli”
Jestem zmęczony
Każdej nocy
kiedy kobieta już śpi
nasłuchuję
czy równo oddycha
i czy jej serce bije
a gdy mi się wyda
że niczego nie słyszę
dotykam jej ramienia
wtedy ona się porusza
a ja oddycham z ulgą
i ocieram pot z czoła
Jutro będzie tak samo
i zawsze
To jest gehenna
bracie
.
Nie mów mi o podróżach
o kubańskich dziewicach
„Dreamlinerze”
i singapurskim piwie
Zostanę tu gdzie jestem
i będę miał sprawy
na oku
Posprawdzam zamki w drzwiach
czujki pożarowe
i daty ważności
na torebkach z mrożonkami
Jutro będzie tak samo
i zawsze
To jest gehenna
bracie
Ty nie wiesz jak to jest
mieć wszystko
do stracenia
Ty nie wiesz
jak to jest
mieć
wszystko
.
.
I
.
Admirał mórz indyjskich
dzielny żeglarz
Vasco da Gama
przywiózł z dalekiej podróży
pieprz
i inne przyprawy
a także mapy
i informację
że jednak można
że da się opłynąć Afrykę
i dotrzeć
do portów Malabaru
Zyskał tym sławę
i wdzięczność
rządzących
narodu
oraz całej Europy
Przed kolejną wyprawą
miał już dwadzieścia okrętów
a na niektórych z nich
odlane z brązu
bombardy
Spędził noc w kaplicy
modląc się
o pomyślne wiatry
i dostał
to czego chciał
Rankiem wypłynął
Na morzu zatrzymał
arabskich kupców
Nakazał zabrać towary
załogę i pasażerów
kilkaset osób
w tym kobiety i dzieci
zamknąć pod pokładem
a statek kazał
podpalić
Płonący wrak
długo dryfował na zachód
nim z sykiem
w kłębach pary i dymu
pogrążył się na zawsze
w głębi oceanu
Jakiś czas potem
admirał
powrócił do Lizbony
w jeszcze większej chwale
Nadano mu ziemie
i kolejne tytuły
.
II
.
Taka jest
z grubsza
kondycja duszy człowieczej
I tak mniej więcej
wygląda
cała historia
ludzkości
Teraźniejszość
jawi się podobnie
I nic nie wskazuje na to
by przyszłość
miała wyglądać
inaczej
.
III
.
„Oto moje z wami przymierze
Już nigdy nie będę przeklinał ziemi
z powodu człowieka (…)
Już nigdy nie zgładzę wszystkiego co żyje
jak to uczyniłem (…)
obiecał Pan Noemu
oceniwszy skutki potopu
„Oto moje z wami przymierze
Łuk mój położyłem na obłoku”
.
IV
.
Przed południem
Pan wrócił z kościoła
zaparzył sobie kawę
i jak to miał w zwyczaju
od stuleci
przejrzał niedzielną prasę
I tym razem
znowu
mocno się zafrasował
czytając najnowsze
wieści ze świata
Zdjęć wolał nie oglądać…
A niech to wszyscy…
Kolejny „dzień siódmy” zepsuty
Westchnął
i rzucił gazetę na stół
stroną z ogłoszeniami do góry
Wtedy
kątem wszechwidzącego oka
dojrzał
jedno z ogłoszeń
które wieściło :
„Kancelaria prawnicza
„Czysty
Zysk
& Wspólnicy”
Anulowanie aktów notarialnych
i umów cywilno-prawnych
Rewizja kontraktów
Wysoka skuteczność
Krótkie terminy”
Pan przeczytał ogłoszenie
raz jeszcze
i znowu
po czym zakreślił je w kółko
niebieskim
długopisem
Teraz myśli
postukując palcem
w pokrętło
termostatu.
…
.

„Wszyscy królowie
faraonowie
i cesarze świata
rodzili się w pałacach
na poduszkach z łabędziego puchu
chronieni przed słońcem
złotymi baldachimami
Lecz jeden z nich
Król
nad króle
Cesarz
nad cesarze
urodził się w biedzie
na zimnej ziemi
wyścielonej
wilgotnym sianem
wśród bydła
w marnym świetle
glinianego kaganka
Jego imię
doskonale znacie …”
„Czyngis-chan !” – zawołałem
.
***
.
Ten ksiądz nazywał się
Patek
tyle pamiętam
Usiadł na ławce
uśmiechnął się
i rozłożył ręce
w geście mówiącym
„scena jest twoja”
Nie miałem wyjścia
zmieszany
opowiedziałem o chłopcu
urodzonym w stepie
chowanym bez ojca
o księciu
który nie miał nawet
własnego łuku
lecz kiedy dorósł
pół świata należało
do niego
a gdy spał
przy jego namiocie
czuwało 1000
uzbrojonych po zęby
wojowników
i była to jedynie
jego najbliższa
przyboczna straż
.
***
.
Ksiądz Patek bił brawo
uczciwie docenił
taką wiedzę
u dziesięciolatka
Podziękował
a potem
opowiedział nam
o narodzinach
i życiu
swojego Idola
I cóż
musiałem przyznać
że jego historia
była dużo
dużo
ciekawsza.
.
Ja wiem że dinozaury
ewolucja
i Drosophila melanogaster
Wiem że DNA
mitoza
mejoza
i dryf genetyczny
Wszyscy to wiemy
lecz paradoksalnie
te twarde dowody
na nieistnienie
Kreatora Wszechrzeczy
świadczą jedynie
o Jego
potędze
Pomyśl
Ty mi mówisz
że zegar tyka
i bije
i rozrysowujesz
trybiki
przekładnie
sprężyny
ja zaś pytam
o Mechanika
który ten zegar
zmajstrował
wahadło rozbujał
i w ruch puścił
Trzeba Ci wiedzieć
że im dokładniej
im szczegółowiej
rozbierasz na części
ten mechanizm
im lepiej go zgłębiasz
i opisujesz
tym żywiej
głosisz chwałę
Zegarmistrza
a Jego obecność
staje się dla mnie
tym bardziej
wiarygodna
Pracuj.
.
Wierszy
nie opłaca się pisać
Nie mam złudzeń
Ale może być gorzej
bo skoro
w dobie internetu
Music Makery
pokonały kompozytorów
kreślarzy wyparły
CADy
a malarz i fotograf
polegli przytłumieni
magią Photoshopa
to może i poeta
nikomu już niepotrzebny
też pójdzie z torbami
Może wkrótce
w sprytnej aplikacji
prosta fraza
„przypomniało mi się”
zabrzmi jako
„uczułem
kryształ smutku
w turkusowym
źródle wspomnienia”
Szybko
i po taniości
a jak pięknie
Wytnij
wklej
zapisz
(od razu w 104
językach)
wzrusz się
i poleć znajomym
Nagrodę
odbierzesz w lajkach
A potem
w bajty się obrócisz
My jeszcze zdołamy
obrócić się
w proch
.