_

_
Królowa ujęła
pergamin w obie dłonie
i przycisnęła go
do piersi
ten wiersz – powiedziała
to arcydzieło
pod każdym względem
ten wiersz to rubinowe
jajko Fabergé
tętniące od środka
pulsem galaktyki
cały kosmos zawarłeś
w ledwie kilku
słowach
nikt
nigdy
nie zagrał tak pięknie
na harfie mej
wrażliwości
jako dowód wdzięczności
na twą cześć
poeto
jeszcze dziś każę nazwać
twym imieniem
najpiękniejszy z kwiatów
w mym pałacowym ogrodzie
dziękuję
możesz odejść …
więc posłusznie wyszedł
w głębokim
poddańczym pokłonie
trochę zawiedziony
jako że liczył
na chociaż kilka
dukatów
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: Piotr Naliwajko