_

_
Bywają wieczory
takie jak ten
kiedy spowiadam się Tobie
samemu sobie
albo tylko Bogu
ze wszystkich moich klęsk
i niepowodzeń
z niedokończonych snów
niedotrzymanych słów
z tych lat zmarnowanych
na śliskich
stromych brzegach
obcych rzek
.
nie taki był plan
na życie
nie taki był mój
plan
.
chociaż …
być może to
co najważniejsze
działo się zawsze
obok ?
.
choćby te bitwy morskie
na papierowe łódeczki
w kałuży
przy naszej ulicy
czereśnie prosto z drzewa
pies merdający ogonem
oswojona wiewiórka
picie kawy z Tobą
albo na przykład
struganie patyka
na tarasie
w upalną
letnią noc
gdy wszyscy inni
już śpią …
.
być może taki właśnie
był plan
na moje życie
nie mój
ale dobry
bardzo dobry
plan
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: Bytom – Tomasz Domagalski
Wyświetl mniej