KONIEC ŚWIATA W KORKU

_

_

A gdy wybuchło słońce

ludzkość stanęła w korkach

stopiony asfalt spłynął

dolinami

wokół płonęły pola

jednak nie to

było najgorsze

najgorsze było to

że raptem

zamilkło radio

i padły ajfony

tablety

smartfony

kiedy wybuchło słońce

ludzkość utknęła w korkach

i w ciszy czekała

smutna i nagle

zawstydzona

albowiem

jedyne co nam zostało

to porozmawiać

lecz mało kto pamiętał

jak to się

robi

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot. wł.

32 W CIENIU

_

_

Wiem

jest gorąco

32 w cieniu

nie możesz przestać myśleć

o upale

lecz ja mam sposoby

by temu zaradzić

zostań 

pójdę do piwnicy

przyniosę białe wino 

i Ci je wszystkie

pokażę 

te sposoby

zapomnisz 

o upale

a w każdym razie

przestaniesz o tym myśleć

wierz mi 

i jeszcze gwarantuję 

że wino

przynajmniej to wino

będzie dzisiaj

chłodne

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot : „Portret z winem i z kotem”

TYSIĄC DOMÓW

_

_

Tysiąc domów w życiu widziałem

widziałem magnackie  pałace

a w nich balowe sale 

wielkie i lśniące

dech zapierające

jak ocean

widziałem zapadnięte

pobielone solą 

rybackie sadyby

i górskie chaty

siwym dymem spowite

pegeerowskie bloki

familioki

i kamienice

wąskie w Amsterdamie

rozłożyste w Pradze 

i widziałem szałasy

z pordzewiałej blachy… 

tysiąc domów w życiu widziałem

i wiem

że mógłbym zamieszkać

w którymkolwiek z nich 

i mógłbym żyć

w każdym

odliczać noce

i poranki

pisząc wiersze

które mi jeszcze zostały 

do napisania 

tysiąc domów w życiu widziałem

i mógłbym mieszkać

i żyć

w każdym z nich

byle

Tobą 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: „Frau von Cortona” by Herman Albert

JEJ ŚMIECH TO TAKA PIĘKNA MUZYKA

_

_

W otwartych drzwiach łazienki

leżał znudzony pies

stałem przy lustrze

a Ona

stała obok

oparta biodrem o kant

umywalki

robiła sobie oko

podczas gdy ja

próbowałem zaczesać

niesforny kosmyk włosów

na siwiejącej skroni

i wreszcie wziąłem maszynkę

i ciach

i po sprawie

a Ona się 

śmiała

więc udawałem

że teraz się biorę 

za Jej loki

a Ona wołała: tato ! sio ! tata !

i znów się śmiała…

Jej śmiech 

to taka piękna muzyka

najpiękniejsza

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

mal: “Father and Daughter” Judith Brisson

John McAfee

_

_

Życie jak bajka

jak film

amerykański film

aż wreszcie

milkną projektory

zapalają się światła

w pustej kinowej sali

wypłowiałe fotele

zdeptany popcorn w przejściach

i ja

ja jeden

sam

z pomiętym biletem w dłoni

wpatrzony w zielony napis

WYJŚCIE

i ciężką

bordową kotarę

za którą jest tylko ciemność

i lodowaty wiatr

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: from – ”How To Uninstall McAfee Antivirus”

John Mcafee 2013,

RÓŻA

Przez okno mojego pokoju

zaglądała dziś

róża

ciekawska

płochliwa

rozkołysana wiatrem

i młodością

trzmiel coś jej szepnął do ucha

i śmiali się

śmiali

oboje

a ja

powoli

by jej nie spłoszyć

sięgnąłem po pióro

wiedziała

o co chodzi

próbując zachować powagę

pełna wdzięku

i nagle tak śmiała

łaskawie

zapozowała mi

do wiersza

.

.

.

.

.

CHŁOPAK Z PALESTYŃSKĄ FLAGĄ

_

_

Środkiem ulicy jechał samochód

z opuszczonymi szybami

z balonami na masce

kierowca

którego nie widziałem

kruczowłosa dziewczyna z gwizdkiem

i chłopak

z palestyńską flagą

trąbili

śmiali się

wołali : HEJA ! HEJA!

lecz jakoś tak słabo

niepewnie

ze smutkiem

jakby nie mieli prawa

jakby się bali spłoszyć

te tłuste gołębie

przy fontannie

ludzie stali wpatrzeni w wystawy

z rękoma w kieszeniach

ten i ów splunął

któryś kopnął kamień

tylko ja

wcisnąłem klakson

i pomachałem

wcisnąłem klakson

i zawołałem : HEJA! HEJA!

choć ten kierowca

którego nie widziałem

kruczowłosa dziewczyna z gwizdkiem

i ten chłopak

z palestyńską flagą

pewnie już tego

nie słyszeli

zniknęli

a te tłuste gołębie

przy fontannie

patrzyły na mnie

zdziwione

nastroszone

złe

jakby pragnęły powiedzieć

“nie chcemy tu takich …”

i nie wiem

czy chodziło im o mnie

o te dzieciaki

co właśnie zdały maturę

czy może o ludzkość

w ogóle

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

(Malmö 2021)

.

painting: Nostalgia (2016) by Nabil Anani (Palestine)

.

AWANTURA

_

_

Twój świat

i mój świat

dwa takie różne

światy

i w  obu wojna

Twój świat

i mój świat

a na granicy

w blasku pożogi

podmuchom wybuchów

kłania się licha

ledwie żywa

koniczyna trójlistna

“Kara boska!” – powiadasz

a gdybym tak wstał

otrzepał kolana

strzepnął pyłek z ronda

kapelusza

i gdybym tak włożył kapelusz

na głowę

i powiedział

“Boga nie ma”

to byś mi nie

uwierzyła

mam nadzieję

lub raczej

mam pewność

albowiem

zbyt dobrze się

znamy …

o

popatrz

już po burzy

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Scarlett Johansson i Adam Driver w “Marriage story” (2019)

POGODA DLA BOGACZY

_

_

Johann ma ze sto lat

a jego syn 60

albo 65

też zdążył osiwieć

choć przecież rzadko się zdarza

by z “downem” żyć tak długo

ci dwaj starzy ludzie

w każdym razie

ciągają swe wózeczki

z gazetami

od domu do domu

ulica za ulicą

w każdą sobotę

i ma to zapewne

jakiś sens

to ma sens

jedna z niewielu rzeczy na świecie

jakie naprawdę mają sens

ojciec ma w ręku notesik

w którym odhacza adresy

i te wózeczki

mają lampeczki

i obaj mają

kamizelki

odblaskowe

i widać że firma

działa jak należy

naprawdę porządna firma

jedna z ostatnich na świecie

jeżeli wiecie

w czym rzecz …

***

A Pan Myrman jest w wieku Johanna

ma córkę dziennikarkę

znaną 

w Kopenhadze

i ma tak samo siwe

włosy

i rozedrgane dłonie

Pan Myrman stał na ulicy

i z bagażnika swojego “Jaguara”

(nówka sztuka

400 koni

model I-PACE)

z pewnym trudem wyciągnął

pięciokilowy worek

foliowy

z ziemią do róż …

***

Dzień dobry ! – zawołał Johann

***

Pan Myrman nacisnął guzik

i klapa bagażnika

opadła bezszelestnie

wziął swój worek pod pachę

trzasnął furtką

zniknął w domu

i tyle go

widzieli

***

Hmm… no cóż …

nigdy żeśmy nie grali

razem

w tej samej drużynie – powiedział Johann do syna

i podreptali dalej

z tymi gazetami

od domu do domu

ulica za ulicą

jak w każdą sobotę

***

tymczasem wiatr od wschodu

przegonił chmury

i wyszło słońce

zrobiło się naprawdę

przyjemnie

***

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Fot: “Two old men” Raghu Rai  (1970)