Oboje byli bardzo młodzi całkiem nowi w mieście całkiem sami nikogo tu nie znali “ta moja koleżanka z pracy jest nawet fajna” – powiedziała matka “ma męża listonosza zaprasza nas na kawę może byśmy poszli ? kto wie a nuż się zaprzyjaźnimy ?” “przyjaciół nie znajduje się ot tak… ” – powiedział ojciec
*** Mąż koleżanki miał na imię Rysiek “no a ty Lucjan czym się parasz ?” – zapytał “próbuję otworzyć warsztat samochodowy” – odrzekł ojciec “aaa prywatna inicjatywa bardzo dobrze bardzo dobrze” – powiedział Rysiek “bo ja wkrótce otwieram garbarnię tylko kursy pokończę egzamin za pół roku”
*** “Najlepsza metoda to nagrywać sobie siebie samego swój własny głos na magnetofon i słuchać w toalecie w pracy przy obiedzie przed zaśnięciem ja tak robię” – mówił Rysiek wyjmując kaseciaka firmy Philips i pudełko pełne kaset “posłuchajcie… uwaga…posłuchajcie …”
***
“… nie bez wpływu na jakość pozostają także niektóre środki przyspieszające proces moczenia skór takie jak wielosiarczek sodu siarczyn sodu wodorotlenek sodu chloroamina podchloryny stosowanie środków zaostrzających może doprowadzić do zniszczenia zewnętrznej części włosów podczas gdy obsada włosów przez spęcznienie alkaliczne uniemożliwia przeniknięcie kąpieli w głąb tkanki skórnej a także rozluźnienie bla bla bla bla bla …”
***
“wow” – powiedziała matka “on może tak godzinami” – koleżanka patrzyła w Ryśka jak w święty obrazek uciszył je gestem ręki i zmienił kasetę
***
“…moczenie jest wstępnym etapem tzw warsztatu mokrego w celach przemysłowych moczenie przeprowadza się w środowisku wodnym zazwyczaj z rozmaitymi dodatkami przyspieszającymi ten proces oraz środkami zapobiegającymi rozwojowi drobnoustrojów w wodzie płukanie wstępne polega na wymywaniu chlorku sodu użytego do konserwacji zanieczyszczeń zwłaszcza bakterii a także na uwadnianiu zewnętrznych warstw bla bla bla bla bla …”
***
“to wy sobie słuchajcie a ja kawusi zaparzę – szepnęła koleżanka i wyszła do kuchni po cichu na paluszkach matka poszłaby za nią ale nie mogła jako że zasnąłem na jej kolanach
***
“…obok możliwości konserwowania solami np chlorkiem sodu istnieją inne sposoby takie jak np suszenie czy konserwowanie przez piklowanie zasadnicze znaczenie ma czystość chemiczna soli stosowanej do konserwacji chodzi o zanieczyszczenia towarzyszące chlorkowi sodu jeśli w soli znajduje się zawartość powyżej pół procenta dodatków w postaci związków wapnia i magnezu w przeliczeniu na bezwodny siarczan bla bla bla bla bla …”
*** do domu wracaliśmy późno w milczeniu padał deszcz matka była strasznie smutna zapaliła papierosa w aucie choć wcześniej nigdy tego nie robiła “przyjaciół nie znajduje się ot tak…” powiedział ojciec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
wykorzystano fragmenty pracy : “Niektóre operacje technologiczne przyczyniające się do powstawania wad i nietrwałości skór wyprawionych (cz 1)” Tomasz Kozielec. 2010. Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Dziewczyna na kasie uśmiechnęła się do niego ach to pan – powiedziała pan to zawsze układa wszystko tak równiutko kodami kreskowymi do góry bo ja jestem taki równy gość – odrzekł . . . . . .
Zawsze miałam mały biust no i dobrze cycki tylko przeszkadzają gdy przyjdzie się napierdalać domy dziecka domy poprawcze było tych domów ale w żadnym nie było mamy za to wujków rzecz jasna bez liku kup mi piwo to popilnuję ci auta wujku .
A co będzie kiedy ten twój Pikuś w końcu zdechnie? spytała baronowa Przędysławska – Klotz kupię sobie następnego yorka odrzekł baron a co gdybym tak ja odeszła ? sprawię sobie drugiego rottweilera powiedział ten żart nie przypadł baronowej do gustu a jednak owego wieczoru starała się być bardziej miła niż zwykle . . . . . . . . . . . . . . . . mal: J.C. Leyendecker (1874 – 1951)
No więc Seba budował dom gdzieś daleko za miastem wziął nas na swoją parcelę akurat tego dnia gdy ścinano stuletnie topole i zasypywano starą studnię tu będzie basen- powiedział a tutaj garaż na dwa auta wiecie… a tam oranżeria pełna kultura… szczerze powiedziawszy nudzą mnie te rzeczy więc odszedłem że niby muszę zadzwonić schroniłem się w cieniu nielicznych nie ściętych jeszcze drzew szedłem dalej wzdłuż pola i była tam działka inna działka płotek z żerdzi obórka i chatka cała w porzeczkach a przed chatką kobieta tak kobieta nigdy nie mówię staruszka to takie… nieeleganckie więc kobieta ta kobieta patrzy na mnie w drżącej dłoni garnuszek w garnuszku porzeczki pan spróbuje mówi cicho jak gdyby nie wierzyła że tego mi właśnie trzeba że zechcę usiąść na kamiennym stopniu w cieniu drewnianego krużganka a ja chciałem bardzo chciałem lecz zatrąbiono musiałem wracać wziąłem kilka porzeczek jedną kiść łodyżkę grono pan tutaj będzie mieszkał? – spytała nie ale będzie pan czasem wpadał? tak obiecałem i chyba była szczęśliwa bo długo mi jeszcze machała a gdyśmy tam pojechali następnym razem dom Seby już dawno stał a ta chatka? ta sąsiadka? – spytałem jaka chatka? tam tam nic nie ma tam się teraz buduje ścieżka rowerowa asfalt barierki ledowe latarnie pełna kultura . . . . . . . . . . .
.
.
.
.
grafika: wykorzystano fragment zdjęcia Jakuba Orzechowskiego z „agencja gazeta”