DOZNANIE
Kiedyś
w pewnej karpackiej przełęczy
na skraju lasu
i asfaltowej drogi
karmiłem z ręki
dzikiego niedźwiedzia
jabłkami
i mam to na filmie
Mądre to nie było
przyznaję
Potem wiele razy
robiłem inne
ciekawe rzeczy
Pamiętam te sztormy
twarde lądowania
albo te miny
tępych bramkarzy
w lokalach
których nazw
czasem
nie dawałem rady
wymówić…
A dziś
przez ponad godzinę
leżałem na dywanie
i bawiłem się z kotem
Walka była zacięta
kot był przeważnie
szybszy
lecz tanio skóry
nie sprzedałem
Była to jedna
z najbardziej
zajmujących
ciekawych
i rajcownych
przygód
w moim życiu
Tak bardzo rajcowna
że postanowiłem
napisać o tym
wiersz…
Musimy to kiedyś
powtórzyć…
.
KONIEC DYSKUSJI DZIECI
Dżoczi syn Czyngis-chana
zginął
bo padło podejrzenie
że był nieposłuszny
ojcu
Ten sam los spotkał synów
Iwana Groźnego
i Sulejmana
zwanego Wspaniałym
Bach miał 20 dzieci
niczego nie sugeruję
wiem tylko
że przeżyła go mniej niż połowa
Rousseau napisał traktat
o wychowaniu młodzieży
który przyniósł mu zaszczyty
i sławę
Był dobry w teorii
praktyki nie było mu trzeba
pięcioro własnych dzieci
zostawił w przytułkach
nie dowiedziawszy się nawet
jakie im dano
imiona
A Dickens
tak
ten Dickens
własną rodzinę
rozbił w puch
żonę skazał na ubóstwo
i poniewierkę
syna wyklął
a do córek nie odzywał się latami
Trzeba wam wiedzieć
że ja też święty nie jestem
i że potrafię być
stanowczy
Ostatni raz powtarzam
nowej plejstejszyn nie będzie
mam teraz inne
wydatki
.
KOŚCIOŁY KRASNOJARSKA I CAŁEGO ŚWIATA
– Kto to, wujku ?
– To Żydzi. Idą do synagogi
– Czy oni są głupi ?
– Nie. Dlaczego ?
– Gdyby byli mądrzy poszliby do cerkwi. Jak my.
– Nie patrz w okno, Wowka. Tu popatrz. Na ten obraz na ścianie. Co widzisz ?
– Rodzina ?
– Rodzina. W kuchni. Matka się krząta przy piecu. Coś gotuje…
– Chyba smaży
– A ta czarna kropeczka, ten mały punkcik na powale, to jest wyobraź sobie … mucha
– Mucha ?
– Mucha, Wowka
– Ta kropeczka to mucha ?
– Nie inaczej
Dla tej muchy matka to „wielka czarna plama”
od której lepiej się trzymać z daleka
lecz owad wie
albo czuje
że kobieta za chwilę
uchyli pokrywę
wiaderka na śmieci
Mucha tylko na to czeka
nerwowo zacierając odnóża
A tutaj
o
kotek
Przeciąga się pod stołem
Spogląda na matkę z podłogi
Dla niego z kolei
matka to „pani”
Kot miauczy
„Miaaau”
To może oznaczać
„miseczka pełna mleczka”
albo „drapanie po brzuszku”
Kot wie
że dostanie i jedno i drugie
A ta mała dziewczynka
jeszcze dobrze nie chodzi
Trzyma się nogi stołu i coś do matki mówi
Dla niej to jest
po prostu „mama”
Magiczne słowo, Wowka
„mama”
Kiedy dziewczynkę coś boli
lub gdy ją wystraszy
zły sen
albo czupurny kogut w ogrodzie
to woła „mama !”
i wszystko mija
i wszystko znowu jest dobrze
– Coś ona trzyma w dłoni. Ta dziewczynka.
– To chyba … laleczka
Mała woła matkę
bo myśli o zabawie
A ten tutaj to urwis
taki jak ty
może starszy trochę
Pewnie lubi się uczyć
jak ty
Lubi chodzić do szkoły
Odrabia lekcje przy świeczce
Dla niego matka to „matuchna”
Pookładała mu książki
kolorowym papierem
pozszywała zeszyty
i wypastowała buty
by jutro wyglądał jak trzeba
Chłopiec bywa krnąbrny
lecz kiedyś zostanie lekarzem
i z pewnością to wszystko doceni
No i ojciec
rzecz jasna
Siedzi rozparty przy stole
i nabija fajkę
Właśnie wrócił z roboty
i czeka na obiad
Dla niego matka to „żona”
Ktoś kto z nim zostanie
gdy dzieci wyjdą z domu
Ktoś z kim się związał
na zawsze
i kto go nie opuści
aż do śmierci
Przy tym matka jest jeszcze młoda
ojciec spogląda na nią…
e… mniejsza o to
W każdym razie
chłopcze
na tym starym obrazie
nieznanego malarza
matka jest centralną
postacią
Bez niej
nie było by domu
albo by był
ale pusty i zimny
jak polna droga w październiku
jak naga skała przy morzu
lub jak samotny meteor
zagubiony w kosmosie
Ona ten dom wypełnia
Ona ten dom stanowi
Każdy w tej chacie
wie o tym
choć każdy inaczej
matkę widzi
inaczej do niej przemawia
inaczej ją zapamięta
Lecz jakby jej nie widziano
jakby jej nie nazwano
matka w tym domu
jest jedna
I tak właśnie
chłopcze
dokładnie tak samo
jest z Bogiem
.
PRAWDA W OCZY KOŁACZE
Każdego dnia pijesz mleko
dbasz o kwiaty
i wychodzisz z psem
na spacer
Czyż trzeba Ci więcej
dowodów
na istnienie
Boga ?
Skoro jednak wciąż pytasz
to być może
znaczy
że pijesz to mleko
że podlewasz kwiaty
i że chodzisz po lesie
z zamkniętymi
oczami
.
„Każdy święty ma swój domek z widokiem na ocean. A tym oceanem jest Bóg”_______________ Dino Buzatti 1906-1972
WIKIPEDYZACJA
Dla dziadków naszych
była to Biblia
Dla ojców biblioteki
czytelnie
i archiwa
lecz dziś jedynym
źródłem
prawdziwie niezgłębionym
w którym znajdziesz odpowiedź
na KAŻDE pytanie
jest
internet
Czego tam nie ma
to nie istnieje
Gdy uznasz na przykład
że masz
karpia w głowie
to googluj
googluj
gooooogluj bracie
a jeśli na żadnym forum
nic o tym
nie piszą
wtedy możesz być
pewien
że z tym karpiem
to ci się tylko
wydaje.
.
SIWIEJEMY BRACIE
Wiesz Jacinto
dziś stanąłem przed lustrem
w łazience
ostrza ustawiłem
na jakiś centymetr
i kosiłem
kosiłem
póki starczyło baterii
w maszynce
Potem bosą stopą
zgarnąłem
ścięte włosy w kopczyk
lecz ten kopczyk
przyjacielu
nie był czarny i lśniący
jak się spodziewałem
jak wcześniej bywało
Zobaczyłem garść
siwych kłaków
marnych i matowych
jakby zakurzonych
Dziwne
Na mojej skroni
wyglądało to inaczej
Lub tak mi się tylko
wydaje …
Tkwiłem tam dłuższą chwilę
z dogorywającą maszynką w dłoni
wpatrzony w tę żałość
zaległą na klinkierze
przerażony
i nagle świadom
że również
moje dawne męstwo
zadziorność
patriotyzm
i nade wszystko
chęć zmieniania świata
jakimś cudem
wycięte
z czupryny mojej duszy
i rzucone
na tę posadzkę
w łazience
wyglądałyby dokładnie
tak samo
bez połysku
liche
posępne
niczym kupka
popiołu…
I wtedy akurat
Ty piszesz do mnie
(w Telchac Puerto jest teraz
zapewne środek nocy)
„Jak leci, stary byku ?” – pytasz
Cóż …
zacznę od tego
że to „byku”
możemy już sobie
chyba
darować …
.
RAMIĘ W RAMIĘ Z HORACYM (przewrotnie)
Gdyby wszystko szło dalej
w takim samym tempie
i po naszej myśli
to znaczy po myśli ludzi
świadomych
mądrych i prawych
to pewnie w końcu
taki dzień nastanie
w którym ludzkość
dla oznaczenia kolejnego roku
potrzebować będzie
pięciu cyfr
a nie czterech
jak teraz
Do tego czasu
wszelkie nasze zabiegi
zostaną zapomniane
Nawet Beethovena
nikt nie będzie pamiętał
Shakespeare i Chopin
też pójdą
w zapomnienie
( Wergiliusza i Horacego
już dziś
nikt nie wspomina)
Z punktu widzenia wieczności
i z perspektywy kosmosu
te nazwiska
znaczyć będą tyle
co imiona mrówek (gdyby je miały)
targających na plecach
ziarnka piasku
patyczki i igliwie
w jakimś ciemnym lesie
na dalekiej Syberii
Tak patrząc na sprawy
znajduję sposób
by ulokować się
wśród elit
Nie równam do najlepszych
lecz równam najlepszych
do siebie
i schlebiam sobie myśląc
że jestem jednym z Nich
Taka mrówka jak Oni
warta tyle samo
i nic nie znacząca
co z mozołem dorzuca
swoją porcję odpadków
do wysypiska myśli
i uczuć
do tych zettabajtow śmieci
które przecież kiedyś
pewnej mrocznej nocy
i tak będą
skasowane
jednym
kliknięciem.
.
POSTANOWIENIE
W nowym roku
uroczyście przysięgam
… nie zmienię nic
Bliźniemu nie uwłaczę
cokolwiek bym miał
na końcu języka
Odpuszczę winowajcy
nawet gdybym tylko ja
miał o tym wiedzieć
Nie zawiodę brata
choć sił do niego nie mam
a siostrę obronię
choćby przed nią samą
Przy kocie
i przy dzieciach
będę się tak poruszał
by mój każdy ruch
był dla nich zrozumiały
zaś matkę staruszkę
okłamię
bez mrugnięcia okiem
kiedy znów zapyta
czy jestem szczęśliwy.
.